Wywiady

3 Szoty z Pawłem Janiszewskim

…mój debiut kryminalny „Zjazd” powstał po prawdziwym spotkaniu czterdziestolatków na którym miałem okazję być kilka lat temu. Co prawda nikt tam nie zginął ale po tym realnym spotkaniu powstała mi w głowie cała historia, która finalnie będzie trylogią…

Czyt-NIK: Napisanie mrocznego kryminału to umiejętność, której nie posiada każdy. To dar pisania, którym niewielu może się szczycić. Proszę zdradzić, czy pisanie mrocznych kryminałów jest darem, czy może wynikiem ciężkiej pracy, próby pisania, pisania, pisania i jeszcze raz pisania…?

Paweł Janiszewski: Od kilku lat piszę hobbystycznie książki zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych i muszę powiedzieć, że najlepiej i najłatwiej pisze mi się kryminały właśnie dla dorosłych czytelników. Najpierw układam zarys danej historii w swojej głowie a potem pozwalam całej opowieści płynąć wraz z moimi bohaterami. Sam nie zawsze wiem jak dana historia się skończy i jak mnie dany bohater zaskoczy. W swoich kryminałach kieruję się zasadą że nic nie jest takim jakim się wydaje.

Czyt-NIK: W pierwszej części kryminalnej trylogii pt. „Zjazd” mroczną tajemnicę umieścił Pan w latach 90. ubiegłego wieku. Skąd pomysł, aby w tamtych latach osadzić wątek związany z sekretem? Sentyment?

Paweł Janiszewski: Tak, to sentyment do mojej młodości. Jako ciekawostkę powiem, że mój debiut kryminalny „Zjazd” powstał po prawdziwym spotkaniu czterdziestolatków na którym miałem okazję być kilka lat temu. Co prawda nikt tam nie zginął ale po tym realnym spotkaniu powstała mi w głowie cała historia, która finalnie będzie trylogią.

Czyt-NIK: „Zjazd” to pierwsza część kryminalnej trylogii. „Zjazd 2” to jej druga odsłona. Proszę zdradzić kiedy pojawi się finałowa część?

Paweł Janiszewski: To ciekawe pytanie. Finałowa część trylogii „Zjazd” powstała już dawno w mojej głowie i została nawet przelana na papier, jednak po tym procesie przyszedł mi do głowy wariacki pomysł żeby finalna część tej historii w całości działa się w przeszłości.

I teraz mam dylemat czy finalna część będzie miksem tych dwóch pomysłów czy jednak wygra któraś z powyższych opcji. A może będą to dwie niezależne historie.

Przeszłość…przyszłość…wszystko jest od siebie zależne…wszystko nas kształtuje…nawet w krwawych kryminalnych historiach.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…