Wywiady

3 Szoty z Arturem Pacułą

…Tutaj wchodzimy w tajemnice podróży pianisty po Anglii i Szkocji. I zagadka gotowa. Historie krzyżujące się w Londynie w tamtym czasie starczyłyby na dziesięć książek…

Czyt-NIK: Co zainspirowało Pana aby na kartach książki „Dobrowolski i nuty Fryderyka” połączyć historię Tower Bridge z życiem Fryderyka Chopina? Skąd pomysł na taki nietypowy zabieg?

Artur Pacuła: Każda przygoda Kostka Dobrowolskiego jest związana z jakąś budową. Jako dziecko był na otwarciu kanału sueskiego, potem go poszerzał, budował wieżę Eiffel’a i w końcu trafił do Londynu. Na to nałożyła się miłość jego ojca do nieznanego wówczas Norwida i jego relacja z Chopinem. Tutaj wchodzimy w tajemnice podróży pianisty po Anglii i Szkocji. I zagadka gotowa. Historie krzyżujące się w Londynie w tamtym czasie starczyłyby na dziesięć książek, a nie na jedną.

Czyt-NIK: Jeśli miałby Pan wybrać jeden moment z „Dobrowolskiego i nut Fryderyka”, który najbardziej Pana poruszył podczas pisania, który by to był i dlaczego?

Artur Pacuła: Nie mogę go zdradzić, bo to taki z końca książki. Jednak mogę powiedzieć, że wątek rosyjskiej grypy, która panoszyła się wówczas na świecie bardzo mnie poruszył. Jej podobieństwo do COVID-19 i skala tragedii identyczna do „naszej” pandemii są porażające. Ponieważ zaczynałem zbierać materiały do książki w czasie zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Dlatego głębokie poszukiwania źródeł, czego tylko część jest w książce.

Czyt-NIK: Czy podczas pisania „Dobrowolskiego i nut Fryderyka” zdarzało się Panu samemu „słyszeć” muzykę Chopina, tak jakby prowadziła Pana w fabule? Czy w Pana pisarskim umyśle wybrzmiewa już kolejna historia do opowiedzenia?

Artur Pacuła: Oczywiście. Całe godziny muzyki Chopina. Znalazłem nagranie Paderewskiego, który grał te kompozycje. Oczywiście z późniejszych lat. Ale jako odniesienie i pomoc do pisania były nieocenione. Przy tej okazji wszedłem też głęboko w wiersze Norwida, choć jego poezja była obecna w rodzinie Kostka już wcześniej.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…