Recenzje

Uderzenie obcego o dwóch twarzach

Zaskoczenie, niedowierzanie, szok, nieustające uczucie grozy, napięcie, strach, niezwykły klimat tajemniczości… i mógłbym jeszcze tak długo wymieniać słowa opisujące moje czytelnicze doznania podczas lektury książki Morta Castle’go. Nie chcę jednak zabierać Wam czasu. Lepiej, abyście spożytkowali go na przeczytanie tej książki. „Czas Obcych”, to groza przez duże G, to obcowanie z człowiekiem, który czeka na nadejście czasu obcych.

Jest wielu ludzi, którzy zakładają maski. I nie mam tu na myśli aktorów w teatrze. Nie myślę tu o sztuce aktorskiej gry, lecz o prawdziwym życiu, które dla ludzi o dwóch czy wielu twarzach jest grą. Czyt-NIK nie będzie Was zachęcał do wzięcia udziału w takiej grze, jednakże nasunę Wam propozycję lektury, która zdobyła moje serce. „Czas Obcych” to zdecydowanie powieść trzymająca w permanentnym napięciu, w poczuciu grozy. Jeśli lubisz się bać, i to uczucie jest w katalogu Twoich czytelniczych pożądań, to już dziś sięgnij po książkę uznanego, amerykańskiego pisarza. Pisarza, którego książka wzbogaca czyt-NIKową półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.

Przyznam szczerze, że po lekturze powieści „Czas Obcych” jestem w pełni ukontentowany. To był doskonale spożytkowany czas. Teraz czas na Was, abyście sięgnęli po tę książkę. A ja dodam, że poznanie Michaela Loudena była jak ostra jazda bez trzymanki. Była prawdziwym rollercoasterem. Z jednej strony poznałem ot tak zwykłego gościa mieszkającego na przedmieściach Chicago. Gościa, który ma niczym niewyróżniającą się pracę. Żonę jak każdy normalny facet. Córkę jak wielu zwykłych ojców. Z drugiej zaś strony Louden to psychopata w ludzkiej skórze. Na myśl o tym, co wyprawia, zakładając tę drugą mroczniejsza maskę, na naszym ciele pojawia się gęsia skórka, a włosy jeżą się na głowie.

Zaskoczenie, niedowierzanie, szok, nieustające uczucie grozy, napięcie, strach, niezwykły klimat tajemniczości… i mógłbym jeszcze tak długo wymieniać słowa opisujące moje czytelnicze doznania podczas lektury książki Morta Castle’go. Nie chcę jednak zabierać Wam czasu. Lepiej, abyście spożytkowali go na przeczytanie tej książki. „Czas Obcych”, to groza przez duże G, to obcowanie z człowiekiem, który czeka na nadejście czasu obcych.

Jeśli czekaliście na powieść grozy z górnej półki, to już nie musicie. Bo oto jest Michael Louden, bohater wykreowany przez amerykańskiego pisarza, który był kiedyś hipnotyzerem. I w rzeczy samej tą historią wprowadzi Was w niezwykły stan. Stan czytelniczego skupienia! Zatem bierzcie i czytajcie!

Myślę, że wielu miłośników horroru doskonale zna twórczość Morta Castle’go. Przyznam się bez bicia, że „Czas Obcych” to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. I pragnę uroczyście oznajmić, że z zaciekawieniem zerkam ku innym tytułom wywodzącym się z twórczej kreatywności pisarza. Przyznam szczerze, że przeczytałem już wiele powieści grozy, lecz ta ma specyficzny klimat, który nie sposób zdiagnozować, nazwać, określić, ująć w ramy. I to chyba właśnie stanowi o wyjątkowości tej książki. Ją po prostu trzeba przeczytać. Więc na co czekacie?!

Książka „Czas Obcych” ukazała się nakładem Wydawnictwa Planeta Czytelnika  

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…