Recenzje

Trzy pokolenia kobiet

To, co warte podkreślenia, to fakt, że autorka tą powieścią dotyka jakże ważnych, życiowych kwestii. Czyni to w sposób głęboki, mądry, jak i również humorystyczny, dzięki czemu możemy spojrzeć na ten świat i poważnie i z przymrużeniem oka – z dystansem, tak potrzebnym nam każdego dnia. „A jednak” to bez wątpienia wartościowy tytuł, z przesłaniem, drogowskazem.

Z twórczością Małgorzaty A. Jędrzejewskiej pierwszy raz spotkałem się, zasiadając do lektury powieści „Szczęściarze z Wygranej”. Historia ta, tak bardzo ujęła moje czytelnicze serce, że postanowiłem sięgnąć po kolejną książkę autorki. Kolejną, która tak naprawdę jest debiutem, pierwszą częścią cyklu TZMH – TajemnicaZbrodniaMiłośćHumor. I wiecie co, to następny powód do tego, aby zagłębić się bardziej w twórczości Pani Małgorzaty. „A jednak…” to powieść, która bez wątpienia trafia (tuż obok wcześniej wspomnianej) na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.

Pisarka zaprasza nas do poznania historii trzech pokoleń kobiet – Stefanii, Julii i Eli. Stefania, seniorka rodu, jest malarką amatorką. Julia uczy języka angielskiego i jest tłumaczką. To właśnie jej historia jest najważniejszym tłem tej powieści. Ela, córka Julii jest uczennicą liceum. Dom, w którym mieszkają kobiety, jest domem otwartym, życzliwym, pełnym przyjaźni i miłości. Jednak tego, czego brakuje głównej bohaterce, jest mężczyzna u jej boku. Pewnego dnia na horyzoncie staje ktoś, kto może się nim stać. Jednak jak to w życiu bywa, nagle powraca koszmar sprzed lat – Robert, były mąż, który jest przekonany, że może odbudować błędy przeszłości.

Czy JEDNAK będzie mu to dane? Czy zdoła odbudować zaufanie byłej żony? Czy Julia da mu na to szansę? Dlaczego Robert wrócił po latach? Dlaczego akurat teraz? Jaki ma w tym cel? Czy uda mu się go osiągnąć? Przekonajcie się sami i sięgnijcie po tę powieść.

Małgorzata A. Jędrzejewska zarysowała historię jakże życiową, którą poznaje się niezwykle lekko, przyjemnie, z humorem, sentymentem oraz wrażliwością. Wrażliwością, którą autorka wylała na karty tej powieści. „A jednak…” to zaproszenie do świata trzech kobiet, w którym odnajdą się nie tylko kobiety, ale również mężczyźni, czego dowodem jest to, że ja po tej lekturze, mogłem jeszcze bardziej zrozumieć spojrzenie kobiet na życie, na świat. A dzięki temu każdy mężczyzna odkryje ten świat i zapunktuje u wybranki swojego serca i życia.

To, co warte podkreślenia, to fakt, że autorka tą powieścią dotyka jakże ważnych, życiowych kwestii. Czyni to w sposób głęboki, mądry, jak i również humorystyczny, dzięki czemu możemy spojrzeć na ten świat i poważnie i z przymrużeniem oka – z dystansem, tak potrzebnym nam każdego dnia. „A jednak” to bez wątpienia wartościowy tytuł, z przesłaniem, drogowskazem. A Czyt-NIK wskazuje Waszej czytelniczej naturze tę powieść to wpisania na listę „do przeczytania”. Zatem bierzecie, czytajcie i odkrywajcie historię stworzoną przez Małgorzatę A. Jędrzejewską.

Książkę „A Jednak…” zamówić można bezpośrednio u autorki pisząc pod ten adres maj62sterka@gmail.com

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…