Talent Marka Stelara świeci jasnym BLASKiem.

Najnowsza powieść Marka Stelara to swoisty powrót do przeszłości. Autor zastosował ciekawy zabieg rozpisując fabułę w trzech okresach czasowych na przestrzeni siedemdziesięciu dwóch lat. Trzy zgoła różne wydarzenia łączy jedna klamra, która spina wszystko w jedną całość. Historia rozpoczyna się w roku 1946. Wówczas po wojnie Wiktor Krugły przyjeżdża do swojej siostry mieszkającej w Szczecinie. Od samego początku uwikłany zostaje w morderstwo żydowskiego chłopca, u którego w zaciśniętej dłoni odnaleziono brylant. Mężczyzna na własną rękę próbuje rozwikłać tajemnice zbrodni. Na domiar złego, wkrótce dochodzi do morderstwa kolejnego żydowskiego chłopca. Krugły musi stawić czoła depczącej mu po piętach milicji oraz przedstawicielom żydowskiej organizacji Bricha.

To nie koniec emocji, gdyż Marek Stelar przenosi nas do roku 1978. Wówczas w Szczecinie ginie młoda prostytutka. Na szyi denatki widoczne są ślady sznura. Zatrzymany zostaje mieszkaniec zachodnich Niemiec. Jednak nie na długo, gdyż prędko zostaje zwolniony, a sprawy w swoje ręce zamierza wziąć kapitan Służby Bezpieczeństwa. Jednak szyki pokrzyżowały mu pewne wydarzenia sprzed trzydziestu dwóch lat. Co takiego wydarzyło się w przeszłości, że reguły gry uległy zmianie? Czy demony przeszłości nie pozwolą wymierzyć sprawiedliwości? Kolejne emocje przed nami, bowiem Autor zaprasza nas do czasów współczesnych. W 2018 roku szczecińska prawniczka Agata Prażmowska rozpoznaje w ofierze zabójstwa swoją byłą klientkę. Życie prawniczki wywraca się do góry nogami, gdy po śmierci ojca dowiaduje się prawdy o jego przeszłości. Kobieta wraz z kuzynem Robertem Krugłym, emerytowanym policjantem postanawia przeprowadzić śledztwo, które prowadzi ją do przeszłości. Trzeba przyznać, że Autor imponuje pomysłowością w kreowaniu fabuły, którą śmiało można rozpisać na trzy osobne książki.

To co, sprawia, że „Blask” porywa nas, to idealnie połączone nitki wszystkich wydarzeń, które na przestrzeni siedemdziesięciu lat zgrabnie łączą się w jedną całość tworząc obraz doskonały. Historia, którą poznajemy ukazuje nam sieć zależności i uzmysławia, że pewne wydarzenia z przeszłości, a także kroki podejmowane przez naszych przodków mogą mieć ogromne skutki dla nas, dla następnych pokoleń. Dzięki tej książce możemy nie tylko wyruszyć w świat zbrodni poprzez pokolenia, lecz również zastanowić się jak decyzje naszych dziadków wpływają na nas tu i teraz. Marek Stelar dzięki tej książce ukazuje nam trzy różne światy, rysuje jego obraz, ukazując jak zmieniał się na przestrzeni tych lat. „Blask” to nie tylko genialny kryminał, czy też powieść po trosze detektywistyczna, to również kalejdoskop różnic społecznościowych na przestrzeni siedemdziesięciu lat. Takie książki jak ta, to nie tylko wybitna powieść, to literacki majstersztyk, który jest dowodem na to, że talent Marka Stelara świeci jasnym BLASkiem. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Markowi Stelarowi oraz Wydawnictwu Videograf https://videograf.pl/

Dodaj komentarz