SIŁA KOBIET W PIĘKNYM WYDANIU
Autorka pięknie operuje słowem, tworząc historię, która porusza serca, trafiając do naszych myśli. I choć historia tej powieści rozgrywa się z dwudziestoleciu międzywojennym, to nie traci na wartości. Jej forma i przekaz ściskają za serce, a postawa kobiet – bohaterek powieści „Siła kobiet” zasługuje na uznanie. Jak i również najnowsza książka Barbary Wysoczańskiej.
Barbara Wysoczańska spektakularnie zadebiutowała powieścią „Narzeczona nazisty”. Druga książka autorki, dowodzi, że debiut ten nie jest dziełem przypadku. „Siła kobiet” to potwierdzenie talentu pisarski do tworzenia historii poruszających, głębokich, mądrych. I mógłbym długo tak wymieniać pozytywne strony tej powieści.
Autorka nie tylko ujęła mnie historią, lecz co najważniejsze jej przesłaniem. Przesłaniem wynikającym z postawy trzech kobiet, które łączy postać Ignacego Lubowidzkiego. Kobiet silnych, pełnych miłości, a przede wszystkim determinacji i woli walki o własne prawa. W dwudziestoleciu międzywojennym kobiety pod względem praw były na marginesie społecznym.
Rozalia (Rosalie) Lubowidzka, Ada Lubowidzka, Zuzanna Grembińska, to trzy kobiety, które w nieprzychylnych dla siebie czasach miały siłę i odwagę zawalczyć o siebie. Jak już wspomniałem Ignacy Lubowidzki, poseł na sejm II Rzeczypospolitej łączy życiowe drogi tych trzech kobiet. Rozalia była jego żoną. W marcu 1924 roku w wyniku zamachu na Ignacego kobieta zostaje w wdową. W wieku dwudziestu czterech lat próbuje na nowo ułożyć swoje życie. Zwłaszcza, że małżeństwo u boku tyrana nie było dla kobiety budującym doświadczeniem. Pewnego dnia otrzymuje list od kochanki swojego męża. Zuzanna prosi kobietę o wsparcie dla jej chorej córki. Natomiast Ada Lubowidzka pragnie wyrwać się z prowincjonalnego życia, chcąc zawalczyć o swój rozwój.
Jaką rolę w życiu Rosalie odegra Gustaw, brat jej byłego męża? Czy siła kobiet będzie wystarczająca, aby mogły one zrealizować swoje pasje i marzenia? Warto się o tym przekonać i sięgnąć po najnowszą powieść Pani Barbary. I choć to dopiero druga książka autorki, to przyznam szczerze, że znalazła Ona szczególne miejsce w mym czytelniczym sercu. Za wrażliwość. Za mądrość. Za formę i styl opowiadania historii, która na zawsze pozostaje w sercu i umyśle.
Autorka pięknie operuje słowem, tworząc historię, która porusza serca, trafiając do naszych myśli. I choć historia tej powieści rozgrywa się z dwudziestoleciu międzywojennym, to nie traci na wartości. Jej forma i przekaz ściskają za serce, a postawa kobiet – bohaterek powieści zasługuje na uznanie. Jak i również najnowsza książka Barbary Wysoczańskiej.
„Siła kobiet” to powieść, której historia dowodzi, że kobiety określane jako „słaba płeć” mają w sobie wiele determinacji, walki o siebie, swoje prawa. Historia niejednokrotnie dowiodła, że siła kobiet jest ogromna, a jej fenomen zadziwia. W czym tkwi owa siła? Odpowiedź na te pytanie znajdziemy w najnowszej powieści Barbary Wysoczańskiej.
Książką „Siła kobiet” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia