Powrót do przeszłości z Rafałem Cichowskim.

Rafał Cichowski zabiera nas w podróż do przeszłości. „Requiem dla analogowego świata” to nie tylko książka pełna intrygującej fabuły. To nade wszystko bilet do wspomnień o świecie, który bezpowrotnie minął, a myśl o nim to dla nas niebywała okazja do poszperania w pamięci o młodzieńczych latach. Ci nieco młodsi czytelnicy, będą mieli okazje poczuć ducha tamtych czasów. Okładka tej książki to genialne odwzorowanie magii zawartej na trzystu czterdziestu stronach tej powieści. Kto z nas nie pamięta kaset magnetofonowych? A widoczny obok ołówek nie raz stawał się pomocny w przewijaniu owej taśmy. Autor miał bardzo ciekawy pomysł na stworzenie historii. A co najważniejsze przedstawił nam ją w sposób naturalny. Dzięki temu wszystko, co poznajemy, co przeżywamy podczas czytania tej książki  jest namacalne. Dla mnie, osoby, która w latach 90., dojrzewała ta książka ma jeszcze jedną dodatkową wartość. To, co poznawałem na kartach tej powieści jest dla mnie bardzo bliskim przeżyciem. Często nawet w tej historii odnajdowałem siebie z tamtych lat. Dzięki tej książce miałem możliwość zerknięcia z nostalgią w lata mojej młodości. Tworzy to wyjątkową aurę, dlatego też za każdym razem jak zerkać będę na tę książkę, będę miał uczucie spoglądania do albumu ze zdjęciami z moich młodzieńczych lat. Autor przypomniał nam jak to było kiedyś, a młodszym pokazał jak młodzież korzystała z dobrodziejstw ówczesnej cywilizacji.

Rafał Cichowski zaprasza nas do poznania historii czwórki przyjaciół z kutnowskiego podwórka. Jest rok 1997. Grupka znajomych świętuje nadejście wakacji, które są dla nich początkiem wielu nieprzewidzianych zmian. Jak bardzo deszczowe lato i powódź zmieni życie bohaterów powieści? Czy era kaset przewijanych ołówkiem, czy też pirackich VHS-ów bezpowrotnie zaleje fala nowoczesności? Warto sięgnąć po „Requiem dla analogowego świata” i odnaleźć odpowiedzi na te pytania, lecz również wrócić pamięcią do czasów, których wspomnienie powoduje szybsze bicie serca. I z ręką na sercu polecam książkę Rafała Cichowskiego. Ona zapewni nam wiele niezapomnianych wrażeń. Bierzcie, czytajcie i wspominajcie. A młodsi czytelnicy niech biorą, czytają i się przekonają, że kiedyś życie było bardziej takie…. Zresztą niech każdy się przekona.

Dodaj komentarz