Powieść zakazana, wreszcie ukazana!

Wydawnictwo Kobiece dokonało na polskim rynku wydawniczym ogromnej rewolucji wykazując się odwagą, którą my czytelnicy powinniśmy docenić. Oto do naszych rąk trafia książka, której Autorka wiele przepłaciła za jej publikację. Powieść, która zarazem została okrzyknięta przeklętą, zdobyła miano genialnego arcydzieła. A jej pojawienie się na półkach księgarń uznano wydawniczym wydarzeniem wielu lat. Gabriela Sapienza tworząc arcydzieło jakim jest powieść „Sztuka Radości” nie tylko przelewała swoje emocje, lecz walczyć musiała z krytyką oraz blokadą wielu wydawnictw. W czasach, których żyła spotkała się z dezaprobatą, niezrozumieniem, trafiając przez to do więzienia. Autorka zapłaciła wysoką cenę, popadła w depresję oraz ubóstwo. Publikacja wzbogacona jest wypowiedzią męża Autorki. Angelo Pellegrino wspomina trudną i burzliwą drogę tworzenia tego dzieła, lecz również walkę w dążeniu do jego wydania. Angelo widząc, iż zaledwie dwie książki umieszczone zostały w księgarni, w miejscu niemalże niewidocznym poczuł irytację. Jednakże po kilku dniach, gdy zauważył, iż jedna z nich została sprzedana poczuł niekończącą się euforię dającą wiarę w to, iż „Sztuka Radości” zostanie doceniona.

Dwadzieścia lat po śmierci Goliardy Sapienzy powieść ożywa – trafia w ręce czytelników, szokując ich, lecz równocześnie dostarczając wielu niezapomnianych wrażeń, gdyż powieść zawiera szokującą historię kobiecego wyzwolenia. Domenico Scarpa pod koniec tej powieści cytuje wypowiedź Catherine David, która tę powieść mianuje jako arcydzieło wciągające i dezorientujące, które jest do granic konkretne, do maksimum wizualne. Nie sposób się nie zgodzić z tym stwierdzeniem jakie wyraziła francuzka historyk sztuki. Powieść szokuje. Poznajemy dziewczynę imieniem Modesta, która świadoma swojej seksualności nie kryje jej, nie zamyka się na nią, lecz odważnie wychodzi jej naprzeciw, emanując uczucie rozkoszy szukając wszelkich możliwości jego zaspokojenia. Ta młoda dziewczyna urodzona w Sycylii w 1990 roku jest symbolem wolności seksualnej, a co za tym idzie w tamtych czasach narażona była na potępienie ze względu na panujące wówczas zasady etyczne i moralne. Seks był tematem tabu, a jej wyzwolona postawa sprzeciwiała się narzuconym społecznym normom. Modesta nasycona pragnieniem życia tym samym przeciwstawia się uciskaniu praw kobiety, walcząc o wyzwolenie ich wolności. Historia ulokowana została w czasach przesiąkniętych faszyzmem patriarchalnego społeczeństwa.

Nie ukrywam, iż niejednokrotnie odkładałem tę powieść w poczuciu zbulwersowania, szoku. Jednak wracałem do niej wiedziony chęcią poznania tej historii – historii, która jest nie tylko okraszona niezwykłą fabułą, lecz jest częścią duszy i życia Goliardy Sapienzy. Nie dziwi fakt, iż powieść ta została zakazana, że Autorka trafiła za nią do więzienia. Myślę, że zacofane społeczeństwo nie było przygotowane na literaturę takiego kalibru. Pytanie – czy dziś jesteśmy gotowi na taką powieść? Myślę, że tak, a jeśli nie, to powinniśmy. Jak dodaje wydawca „Sztuka Radości” to „powieść do głębi feministyczna o silnej kobiecie, która zażarcie walczy o wolność swoją i swoich bliskich”. Książka bulwersuje tematem – to fakt. Ale jest on ważny, nie możemy go zamieść pod dywan. Ten temat istnieje w wielu domach, rodzinach, umysłach. A zacieranie go nic nie da – warto o nim mówić, warto poznać to, co Goliarda Sapienza zapisała na kartach „Sztuki Radości”. Myślę, że Autorka wyprzedziła swoją epokę o co najmniej pół wieku. Wtedy ludzkość nie była gotowa do poznania tegoż dzieła. Dziś otwiera swe drzwi. Dzięki Wydawnictwu Kobiecemu również i my możemy otworzyć się na horyzont myślenia Goliardy Sapienzy. A proszę mi wierzyć – WARTO! „Sztuka Radości” jest książką niezwykłą, jest wynikiem dziesięcioletniej pracy autorki, jest powodem jej zatracenia. Zatem do naszych rąk trafia wyjątkowa powieść zawierająca dusze jej Autorki – jej życie. Historia, którą poznajemy to kawałek serca i umysłu pisarki. Czuć w tej powieści ogromną moc przesłania, które ludzkość otrzymuje. Pytanie co z nią zrobimy – wystraszymy się, zamkniemy się na nią, czy tak jak Goliarda Sapienza otworzymy swoje spojrzenie na podejmowane tematy? Pytanie, czy jesteśmy gotowi na taką powieść? TAK! Jesteśmy! Dlatego z pełną świadomością Czyt-NIK znając kaliber tej powieści, jej moc poleca tę lekturę każdemu dorosłemu i dojrzałemu czytelnikowi.

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu, które tą powieścią wzbudziło we mnie wiele niezapomnianych emocji.

 

Dodaj komentarz