Recenzje

OVERKILL to dopiero początek

Nie ukrywam, że Tomasz ER zachwycił mnie pomysłowością oraz stylem poprowadzenia intrygi. Miłość do wspomnianego psa Czakiego wyraził również na kartach „Overkill”, osadzając czworonożnego przyjaciela w roli super bohatera. Super, to słowo, które często cisnęło mi się na usta, gdy odkrywałem kolejne elementy tej historii. Bo super jest czytać książkę, której kryminalna, sensacyjna intryga nie trzyma się kurczowo mechanizmów zapisanych, wyrytych w słownikowej definicji kryminału. Tomasz ER wyrywa się schematom, idzie swoją własną drogą. Nie na skróty, lecz własnym schematem, który ja kupuję.

„Overkill”, czyli debiutancka książka Tomasza ER, to dopiero początek. Ale za to jaki! Mocny. Dosadny. Elektryzujący czytelnicze emocje. Czyniący nas czytelników, bohaterami historii, którą odkrywamy, a poprzez niezwykle emocjonalny ładunek jesteśmy jej uczestnikami. Autor, który jest miłośnikiem swojego psa Czakiego, sprawił, że wszyscy miłośnicy kryminałów przepadną, gdy tylko sięgnął po „Overkill”. A „Overkill” od teraz nie tylko na myśl przywodzić będzie mi amerykański zespół trash metalowy, lecz również tytuł książki, która z solidnym przytupem i mocnym uderzeniem niczym cios Chucka Norrisa zwaliła mnie z nóg. I bardzo dobrze, bo tego potrzebowałem. Kryminalnego ciosu!

„Overkill” to również książka, która trafia na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Pierwsza część cyklu o tym samym tytule to zaproszenie do poznania Katarzyny Dymer. Zawieszona w służbie policjantka walczy z bolesnymi, traumatycznymi przeżyciami. Jak się okazuje, musi wrócić do pracy. Dlaczego? Ma specjalną misję do wykonania – musi schwytać przywódcę sekty. Czy zdoła? Czy może jednak to przywódca schwyta ją w swoje sidła? Jak bardzo wyjazd do Ystad zmieni życie policjantki? Jaką drogę będzie musiała przejść, aby odkryć wszystkie nitki powiązań prowadzących do niebezpiecznego przywódcy? Wreszcie czy Roman, były komandos pomoże Katarzynie w niezwykle trudnych warunkach, na nieznanym jej terenie? Przekonajcie się sami i już dziś sięgnijcie po debiutancką książkę Tomasza ER.

Nie ukrywam, że Tomasz ER zachwycił mnie pomysłowością oraz stylem poprowadzenia intrygi. Miłość do wspomnianego psa Czakiego wyraził również na kartach „Overkill”, osadzając czworonożnego przyjaciela w roli super bohatera. Super, to słowo, które często cisnęło mi się na usta, gdy odkrywałem kolejne elementy tej historii. Bo super jest czytać książkę, której kryminalna, sensacyjna intryga nie trzyma się kurczowo mechanizmów zapisanych, wyrytych w słownikowej definicji kryminału. Tomasz ER wyrywa się schematom, idzie swoją własną drogą. Nie na skróty, lecz własnym schematem, który ja kupuję. Tak bardzo kupuję, że umieszczam „Overkill” na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Bądźcie jak czyt-NIK, czytajcie Tomasza ER!

Książka „Overkill” dostępna jest tutaj

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…