Recenzje

Miłość nie zna granic. Nie patrzy na warstwy społeczne

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Wiesławy Bancarzewskiej było dla mnie zachwycającą czytelniczą przygodą, pełną porywających chwil, których nie sposób zapomnieć. Poznając szlachciankę Werę, wiedziałem, że ta znajomość pozostanie w mej pamięci. Bo jakże można by zapomnieć tak charyzmatyczną i niezależną dziewczynę, która zaimponowała mi swoim sposobem bycia. Sposobem, który zapewne nie wpisuje się w kanon kobiecych zachowań w XVIII wieku.

Miłość ma ogromną moc. Przekonał się o tym, każdy, kto choć raz w niej zakosztował. Miłość nie zna granic. Ona nie pyta, z jakich warstw społecznych pochodzisz. Ona po prostu jest. A miłość ukazana przez Wiesławę Bancarzewską, jest wydawałoby się niepojęta. Lecz nie oznacza to, że niemożliwa. Możliwa. A i owszem. „Chłop i szlachcianka. Opowieść o miłości niepojętej” uświadamia nam słuszność mojego wcześniejszego stwierdzenia. Autorka kreśli historię o miłości bez granic, która nie patrzy w portfele, w stan zasobności. Tu najważniejszy jest miłosny stan. Zaś, gdy oddacie się lekturze tej książki, Wasze czytelnicze serce osiągnie stan zadowolenia. Jestem przekonany, że już po lekturze książka ta stanie na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Wszak Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Wiesławy Bancarzewskiej było dla mnie zachwycającą czytelniczą przygodą, pełną porywających chwil, których nie sposób zapomnieć. Poznając szlachciankę Werę, wiedziałem, że ta znajomość pozostanie w mej pamięci. Bo jakże można by zapomnieć tak charyzmatyczną i niezależną dziewczynę, która zaimponowała mi swoim sposobem bycia. Sposobem, który zapewne nie wpisuje się w kanon kobiecych zachowań w XVIII wieku. To właśnie sprawiło, że córka właściciela Jazłowa skradła moje serce.

Ojciec Wery dążył do tego, aby nieco utemperować zachowanie córki. Postanawia w tym celu wysłać ją do rodzinnego majątku we wsi Naprawka. Tutaj Wera poznaje Marcina, chłopa pańszczyźnianego. Czy rozbłyśnie między nimi miłość? Jeśli tak, to, co na to ojciec Wery? Czy panna ze szlacheckiego rodu może poślubić zwykłego chłopa bez majątku? Czy miłość liczy się w sakiewkach złota? Myślę, że każdy zna odpowiedzi na ostatnie pytanie? Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi na pozostałe pytania, to koniecznie sięgnijcie po najnowszą powieść Wiesławy Bancarzewskiej.

„Chłop i szlachcianka. Opowieść o miłości niepojętej” to powieść napisana w bardzo ujmujących stylu, wprowadzającym czytelnika w realia XVIII wieku. W rzeczywistość tamtych czasów, gdy stan posiadania determinował pozycje społeczne. Nie zamierzam dyskutować, czy na przestrzeni lat sytuacja ta uległa zmianie. Zamierzam jednak zachęcić Was do poznania historii Wery, kobiety o niezwykłej charyzmie, sile, woli walki o siebie, wedle własnych zasad. Jeśli pragniecie poznać historię pełną namiętności, w której nieobce są również troski, to już dziś zatroszczcie się o czas dla siebie z NIK – Najlepszą Interesującą Książką. A bez wątpienia „Chłop i szlachcianka. Opowieść o miłości niepojętej” taką książką właśnie jest.

Warto podkreślić, że Wiesława Bancarzewska doskonale kreśli realia sytuacji społecznej chłopów pańszczyźnianych oraz obraz życia ludzi ze szlacheckich dworów. To bardzo ciekawe zestawienie, jakbyśmy znaleźli się po dwóch stronach oceanu, gdzie tylko z jednej strony świeci słońce. Niech zabłyśnie ono w Waszych serca. A możliwe jest to podczas lektury najnowszej powieści Pani Wiesławy.

Książka „Chłop i szlachcianka. Opowieść o miłości niepojętej” ukazała się nakładem Wydawnictwa Szara Godzina

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…