Miasto spłynie krwią.

Trzecia powieść Macieja Paterczyka to umiejętnie skonstruowana historia, która przykuwa uwagę czytelnika. „Morze krwi. Ziemia Ognia” wzburzy naszą krew paląc żywym ogniem. Rozpali nasze zmysły do czerwoności, dzięki czemu emocje będą wrzeć z podniecenia, któremu nie będzie końca. Jeszcze długo po odłożeniu książki na półkę wzbierać będzie w nas adrenalina. Autor jest wielkim miłośnikiem powieści kryminalnych, co również czuć w tej książce. Swoją miłość przelał na niespełna trzystu stronach, które pochłoną nas bez reszty. I nie ma w tym krzty zakłamania bowiem, Maciej Paterczyk stworzył intrygującą historię, którą warto poznać. W swej najnowszej powieści zatytułowanej „Morze krwi. Ziemia ognia” autor zaprasza nas do powojennego Kamienia Pomorskiego – miasteczka, w którym dochodzi do makabrycznego morderstwa. Wówczas do akcji wkracza Stanisław Brzeziński – komendant powiatowej milicji. Idąc śladami tej zbrodni trafia on do dawnego obozu pracy, a następnie opuszczonej leśniczówki, gdzie odkrywa on „nieczyste powiązania” milicjantów i prominentnych przedstawicieli władzy. Musi również stawić czoła funkcjonariuszom Urzędu Bezpieczeństwa. A na domiar złego Brzeziński staje oko w oko z demonami przeszłości. Przyznajcie sami, że taka fabuła potrafi wzbudzić zaciekawienie. A ja dodam, że pobudza również apetyt każdego miłośnika kryminału.

Koniecznie sięgnijcie po ten lekturę, która zapewni Wam mocne wrażenia. Warto na własnej skórze przekonać się, że „martwy milicjant oznacza kłopoty”, a gdy „bezpieka wkracza do gry” wówczas „strzelanina” jest nieunikniona. Tak jak gwarantowana jest świetna zabawa podczas towarzyszenia w śledztwie na śmierć i życie. Klimat powojennego miasta uzależnia, atmosfera tajemnicy zbrodni wciąga. I jak tu nie przejść obojętnie obok takiej fabuły? Maciej Paterczyk kreśli ciekawą historię, która starszym czytelnikom przywodzi na myśl wspomnienia powojennych lat. Natomiast tym młodszym daje możliwość poznania namiastki tamtego okresu. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości tego autora, musicie zmienić to koniecznie. Warto. „Morze krwi. Ziemia Ognia” roznieci w Was kryminalny żar, który będzie płoną, gotując w Waszych żyłach krew. Przyznaje się, że po raz pierwszy spotykam się z twórczością Macieja Paterczyka. Jednak dzięki tej powieści chętnie sięgnę do dwóch pozostałych książek autora, który ujął mnie klimatem czasów w jakich rozgrywa akcję swoich powieści. Dzięki temu możemy nie tylko uczestniczyć w kryminalnym śledztwie, lecz również przenieść się do przeszłości i poznać czasy lat młodości naszych krewnych. Autor miał ciekawy pomysł na kryminalną historię, którą mnie zaintrygował i jestem przekonany, że również i Wy znajdziecie na kartach tej powieści pierwiastek zaciekawienia. Polecam tę powieść każdemu, kto gustuje w dobrym kryminale i nie raz sięga pamięcią do czasów powojennych. Warto sięgnąć po ten tytuł. „Morze Krwi. Ziemia Ognia” to wyjątkowy kryminał Macieja Paterczyka rozgrywający się w powojennym Kamieniu Pomorskim. Autor przywołał klimat tamtych lat, w mrocznej kryminalnej odsłonie. Polecam i chętnie patronuje.

Dodaj komentarz