Recenzje

Książkowe morderstwo

Przemysław Piotrowski poprzez książkę „Krew z krwi” zadaje nam wiele pytań dotykając naszego sumienia. Często zastanawiałem się do czego zdolny jest człowiek, aby chronić własne dziecko? Czy jesteśmy w stanie poświecić życie drugiego człowieka, by ocalić najbliższą nam osobę? Nawet za cenę własnej wolności!

Przemysław Piotrowski zapewnił sobie już miejsce w ścisłej czołówce polskich autorów kryminałów. „Krew z krwi” jest potwierdzeniem tej opinii.

Tym razem autor wykreował nieco inną historię. Stworzył z lekka odmienną atmosferę, do której przyzwyczaił nas we wcześniejszych książkach. Tym samym pokazuje nam, że doskonale potrafi odnaleźć się również w innym klimacie. I bardzo dobrze, gdyż nie jest powtarzalny, nie kopiuje schematów swej twórczości.

„Krew z krwi” ukazuje nam historię Daniela Adamskiego, autora powieści kryminalnych. Pewnego dnia do jego drzwi pukają policjanci z wydziału kryminalnego. Staje on na pierwszej linii podejrzeń w sprawie o morderstwo, którego dokonano na wzór zbrodni opisanej w jego książce. Czy zatem Adamski jest mordercą? Czy to on dokonał zbrodni? A może jego twórczość była zapalnikiem, inspiracją dla prawdziwego mordercy?

Niestety jak się okazuje, to nie jedyna zbrodnia inspirowana twórczością Adamskiego. Zatem kto jest zabójczym wielbicielem jego twórczości?

Oprócz wątku kryminalnego poznajemy również życie prywatne pisarza. Adamski jest ojcem samotnie wychowującym śmiertelnie chorego Leosia. Muszę przyznać, że Przemysław Piotrowski zaintrygował mnie kryminalną warstwą, jak i również poprzez historię pięcioletniego syna głównego bohatera poruszył moje najczulsze struny emocji. Nie ukrywam, że łzy same cisnęły się do oczu. Uwielbiam książki, które zapewniają pełen wachlarz emocji. A „Krew z krwi” bez wątpienia taką książką jest.

Autor poprzez tę książkę zadaje nam wiele pytań dotykając naszego sumienia. Często zastanawiałem się do czego zdolny jest człowiek, aby chronić własne dziecko? Czy jesteśmy w stanie poświecić życie drugiego człowieka, by ocalić najbliższą nam osobę? Nawet za cenę własnej wolności! Ze względów bezpieczeństwa dla samego siebie pozostawiam te pytanie bez odpowiedzi. Myślę, że każdy z nas roztrząśnie je zgodnie z własnym sumieniem. A ja z czystym sumieniem polecam Wam najnowszą książkę Przemysława Piotrowskiego.

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…