Kryminalnie Po Toruniu z Michałem P. Kadlecem.

Michał P. Kadlec to kolejny pisarz udowadniający, że Toruń to istny bastion kryminalistów… literackich kryminalistów. Robert Małecki, Marcel Woźniak i Przemysław Semczuk wraz z Michałem P. Kadlecem niczym czterej muszkieterowie trzymający szable, dzierżą w swych dłoniach jeszcze większą i mocniejszą broń – pióra, które przelewają na papier to, co Ci wspaniali toruńscy pisarze stworzą w swych genialnych umysłach. Pan Michał zadebiutował zbiorem dziesięciu opowiadań, których mianownikiem wspólnym są zbrodnie. Każda z nich jakże inna, gdyż podejmuje różne aspekty morderstw – pożądanie, zemsta, chęć wymierzenia sprawiedliwości na własną rękę. Wszystko to pcha nas do czynów przeciwko drugiemu człowiekowi, lecz czy usprawiedliwia nasze zachowanie? Na to pytanie warto sobie odpowiedzieć, a lektura „Martwi Głosu Nie Mają” pozwoli nam określić swój głos w tym temacie.

                                           Autorem zdjęcia jest Michał P. Kadlec założyciel bloga PO TORUNIU

Autor w opowiadaniu „Nowy właściciel” wraca pamięcią do twórczości swoich kolegów po piórze, dzięki czemu możemy przypomnieć sobie legendarnego już Marka Benera i Leona Brodzkiego. Wspomniane opowiadanie owiane jest wyjątkową aurą i jako pierwsze z dziesięciu wprowadza nas w klimat, któremu pragniemy oddać się do głębi, pozwalając by przeniknął nas na wskroś. Pełni emocjonujących przeżyć wkraczamy w głąb historii zapisanej w opowiadaniu „Bracia Koperscy”. I tutaj Autor serwuje nam mocny kryminał ociekający genialną konstrukcją, która stawia te opowiadanie na równi z wieloma bestsellerowymi thrillerami. Tak sobie myślę, że ta historia mogłaby być świetnym rozwinięciem, zapisanym w osobnej książce. Genialna fabuła owiana mroczną tajemnicą trzymającą w napięciu, a także zagmatwane losy, których rozwikłanie będzie nie lada atrakcją, sprawiają, iż taka powieść będzie dla wielu miłośników kryminału książką z wysokiej półki. Wiele napięcia towarzyszyć nam będzie również podczas trzeciego opowiadania zatytułowanego „Kredyt zaufania”. Michał P. Kadlec serwuje nam niezwykłe wrażenia, gdyż stajemy się świadkami negocjacji jakie komisarz Celina Rejs prowadzi z podejrzanym o morderstwo.

Kolejne tytułowe opowiadanie „Martwi Głosu Nie Mają” jest gwarancją emocji sięgających zenitu. Przyznać musze, że „serce zaczęło walić jak oszalałe, niemalże czułem jak obija się o żebra, a poziom adrenaliny wystrzelił w górę niczym gejzer w Yellowstone. Erupcja emocji gwarantowana! Kolejna historia zapisana w opowiadaniu „Bloger” to ciekawa fabuła, w której główną rolę odgrywa Autor tychże opowiadań, a także założyciel bloga Po Toruniu. Dzięki temu możemy poczuć prawdziwe niebezpieczeństwo jakie niesie ze sobą stalker. Warto poczuć te emocje, koniecznie wejdźmy do tego świata. Ze świata współczesnego, gdzie Internet wiedzie prym, przenieśmy się do lat 30.tych XX wieku. A to wszystko za sprawą „W dawnych czasach” dzięki czemu klimat tamtego okresy wypełni nasze czytelnicze zmysły. Te niemalże trzydzieści stron tego opowiadania to wyjątkowa podróż do Torunia sprzed wielu wielu lat. Niezwykła gratka dla miłośników kryminalnej podróży do przeszłości. Mocnym uderzeniem raczy nas Autor w kolejnym siódmym już opowiadaniu. „W imieniu córki” rozdziera nasze emocje przenikając do najbardziej czułych strun ludzkiej wrażliwości. Bez wątpienia jest to opowiadanie, które koniecznie musi ukazać się w szerszej formie jako osobna powieść, która rozchwytywana będzie niczym lek na epidemię.

Michał P. Kadlec za sprawą opowiadania „Serwis sprzątający” – po-za-mia-tał! Zapytacie dlaczego? Przeczytacie, to się przekonacie! Natomiast „Niespełniona” to ciekawe połączenie świata fikcji literackiej z otaczającą nas rzeczywistością. A to wszystko za sprawą pojawienia się Marcela Woźniaka oraz ciekawej kompozycji Autora, który potrafi zabójczo namieszać. Na finiszu tej mrożącej krew w żyłach publikacji pisarz serwuje nam „Zbrodnie doskonałe” które inspirowane są prawdziwymi wydarzeniami związanymi z zabójstwem listonosza w 1933 roku. Mocne zakończenie, solidnej kompilacji opowiadań, które dla każdego miłośnika kryminału to prawdziwa uczta. Autor nie tylko zgotował niebywałą atrakcję dla fanów tego gatunku, lecz również zaprosił nas do ciekawej podróży po Toruniu zwanym perłą gotyku. Dzięki „Martwi Głosu Nie Mają” przechadzając się między innymi po Forcie XI imienia Stefana Batorego oraz Rubinkowie czy też innych wyjątkowych miejscach tego pięknego miasta, możemy poznać jego historię. Możemy również zainspirować się do przyjazdu w te rejony. I przyznam szczerze Michał P. Kadlec umiejętnie mnie przekonał. Podczas najbliższego urlopu już wiem w którą stronę kupię bilet PKP. A Wy udajcie się w kierunku najbliższej księgarni i sięgnijcie po ten zbiór opowiadań. Jest on gwarancją  wyjątkowej podróży ukierunkowanej na emocjonujące wrażenia.

                                          Autorem zdjęcia jest Michał P. Kadlec założyciel bloga PO TORUNIU

Za egzemplarz „Martwi Głosu Nie Mają” serdecznie dziękuję Michałowi P. Kadlecowi oraz Wydawnictwu Naukowemu Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Dodaj komentarz