Kryminał na rockowo

Nieco ponad rok, polski czytelnik czekał na kolejną historię z komisarzem Arturem Koniecznym i redaktor Joanną Becker. 24 lutego nakładem Wydawnictwa Skarpa ukazała się „Załoga” najnowszy kryminał Grzegorza Kalinowskiego. Po „Grze w oczko” przyszedł czas na „Załogę” która wpadnie Wam w oko. Historia, którą miałem przyjemność poznać (i w niej uczestniczyć) niczym gitarowe riffy rozbrzmiewała (i rozbrzmiewa nadal) w moich czytelniczych emocjach. Kryminał jakże inny od innych bowiem na rockowo. Pan Grzegorz poprzez tę książkę wręczył nam bilet w podróż do lat osiemdziesiątych. W podróż barwną muzycznie, okraszoną kryminalną intrygą oraz dziennikarską zagadką. Znajdziemy tu wiele cytatów z utworów z tamtych lat.  A przyznać trzeba, że mimo szarości w społecznych nastrojach był on barwny muzycznie. To poprzez muzykę, twórcy głosili swój bunt wobec ówczesnej rzeczywistości. A jeśli dwóch muzyków rekomenduje tę książkę, to warto zajrzeć do jej środka. Nie tylko dlatego, że to właśnie muzyka towarzyszyć będzie nam w poznawaniu fabuły, lecz również dlatego, że historia ta przykuwa naszą uwagę.

Dzięki tej książce, ja osobiście przypomnieć mogłem sobie czołowych muzyków, którzy ówcześnie świeciły triumfy na polskiej scenie muzycznej. I choć w latach osiemdziesiątych, dopiero co kształtowałem swój gust muzyczny, to doskonale pamiętam hity przytoczone w tej książce. Panie Grzegorzu dziękuję za wspomnienia z tamtych lat. Komisarz Artur Konieczny podejmuje się rozwiązania tajemniczej sprawy rodziny japońskiego biznesmena. Natomiast Pani redaktor pracuje nad programem dotyczącym muzyki lat osiemdziesiątych. Właśnie wtedy trafia na informacje dotyczące zespołu Załoga. Jego kariera trzydzieści pięć lat temu gwałtownie zatrzymana została tragiczną śmiercią wokalisty. Becker dąży do rozwikłania zagadki śmierci Blacka. Jak się okazuje śmierć japońskiego biznesmena Kenichi Kasai oraz frontmana Załogi ma wiele wspólnych wątków.

Czy połączenie nici tych dwóch spraw utka rozwiązanie zagadki? Jaki będzie finał dziennikarsko-kryminalnego śledztwa? Z pewnością zaskakujący! Dzięki tej książce nieco starszy czytelnik, przypomnieć sobie może muzyczne i społeczne nastroje lat 80-tych, a Ci młodsi poznać muzyczne trendy tamtych lat. Grzegorz Kalinowski tą książką wyznacza nową drogę dla kryminału, gdyż jest to pierwszy polski kryminał rockowy. Życzę sobie i Wam, aby inni pisarze tego gatunku, poszli tą drogą, gdyż taki kryminał niczym dobra muzyka rozbrzmiewać będzie w naszych czytelniczych emocjach. Kupując tę książkę nie tylko zapewniacie sobie rockandrollowo-kryminalne doznania, lecz również wspieracie Fundację Rak’n’Roll, gdyż część dochodu z jej sprzedaży wspiera tę organizację w realizacji działań. Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!

Dodaj komentarz