Jakie to było dobre!!! Bardzo dobre!!!
Książka „Zapiski Dobrego Łotra” powinna trafić do rąk czytelników światłych, otwartych na odkrywanie, poznawanie, zgłębianie, niebojących się zadawać pytania, poszukiwać odpowiedzi. Bo jeśli jesteś zamknięty w bańce iluzji i politycznej poprawności względem egzystencji, to nie zasługujesz na tę lekturę. Jeśli zaś otwierasz się na to, co uświadamia Ci istotę istnienia, to zaiste ta książka jest Ci pisana, jest napisana przez autora, który otwiera drzwi, które wielu chciałoby zabarykadować. Zatem bierz i czytaj!!! Już dziś!!!
Gdy poznałem prokuratora Adama Szmyta, to wiedziałem, że twórczość Andrzeja Mathiasza na dłużej zadomowi się w mej biblioteczce. I tak też się stało. A dowodem na to jest sięgnięcie po najnowszą książkę autora pt. „Zapiski Dobrego Łotra”. Jakie to było dobre!!! Bardzo dobre!!! Na kartach tej książki unosi się sarkazm pisarza, którym zasłynął już we wcześniejszych książkach. Co ważne, ta, o której mówię i piszę, dotyka kwestii jakże egzystencjalnych, zaprasza do dyskusji z Bogiem, z samym sobą. Zadaje pytania. Kontrowersyjne, trudne, bolesne.
Pragnę podkreślić, że pisarz na kartach tej książki podejmuje tematy tabu. Tematy, które wielu zamiata pod dywan. Bo przecież to nie wypada się przeciwstawiać, dotykać kwestii niegodnych człowieka. Bzdura! I Andrzej Mathisza dosadnie nam to uświadamia. Czytelniku, bądź uświadomiony, sięgnij po „Zapiski Dobrego Łotra”.
Autor w humorystycznym stylu i co ważne w jakże prawdziwym nastawieniu do świata i życia podejmuje tematy właśnie życiowe, kwestie, z którymi boryka się cały świat. Andrzej Mathiasz ma odwagę, śmiałość, której brakuje wielu z nas. Myślę, że każdy, kto sięgnie po tę książkę, odważy się, patrząc w lustro zadać pytania trudne, bolesne. Dzięki temu przyjrzy się i przejrzy w lustrze własnego sumienia. Polecam lekturę tej książki z czystym sumieniem.
W XX zapiskach Dobrego Łotra spojrzymy na wszystko, co wokół nas. Okiem filozofa, rozważać będziemy o egzystencji, o Bogu, który wedle spostrzeżeń Łotra jest bardziej krytyczny aniżeli nam by się wydawało. Andrzej Mathiasz z ogromną ironią, sarkazmem punktuje pewien mit, którym narastała i narasta nasza cywilizacji. Mit, który wtłaczano do naszej świadomości. Dziś autor niczym taran wyważa drzwi do tematów ukrytych pod kurzem cenzury. Nie znaczy to, że książka ta powinna być w katalogu ksiąg zakazanych. Co to, to nie! Powinna trafić do rąk czytelników światłych, otwartych na odkrywanie, poznawanie, zgłębianie, niebojących się zadawać pytania, poszukiwać odpowiedzi. Bo jeśli jesteś zamknięty w bańce iluzji i politycznej poprawności względem egzystencji, to nie zasługujesz na tę lekturę. Jeśli zaś otwierasz się na to, co uświadamia Ci istotę istnienia, to zaiste ta książka jest Ci pisana, jest napisana przez autora, który otwiera drzwi, które wielu chciałoby zabarykadować. Zatem bierz i czytaj!!! Już dziś!!!
Książka „Zapiski Dobrego Łotra” ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res