Recenzje

Hipnotyzujący debiut, który zwala z nóg

Zdecydowanie to, co szczególnie uderza w debiucie Żanety Góreckiej, to umiejętność tworzenia napięcia w sposób, który nie męczy, lecz hipnotyzuje. Każdy trop, każda tajemnica, każde zaskoczenie prowadzą do kolejnych pytań. Napięcie jest stałe, a zaskoczenia – realne i szokujące. I choć to debiut, widać w nim pewność autorki, świadomość narzędzi, które mają wstrząsnąć czytelnikiem i pozostawić go w stanie permanentnej niepewności.

Już od pierwszych stron „Nieudanego doręczenia” Żanety Góreckiej czuć, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Thriller przyciąga jak magnes, serce bije szybciej, a palce same przewracają kolejne strony, wciągając w świat pełen napięcia, mrocznych tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji. To debiut, który zwala z nóg i od razu daje poczucie, że polski kryminał i thriller wchodzi w nową, fascynującą erę – erę opowieści hipnotyzujących, wciągających i pozostających w pamięci długo po odłożeniu książki.

Po przeczytaniu tej książki mogę śmiało napisać, że Żaneta Górecka nie boi się sięgać w ciemne zakamarki ludzkiej natury. Spokojna dzielnica, w której dochodzi do brutalnego morderstwa, staje się sceną dla historii, która hipnotyzuje, przeraża i wciąga bez reszty. Kiedy Łucja Adamczewska i Mateusz Jasiński odnajdują zmasakrowane ciało Henryka Zielińskiego, od razu wiadomo, że to nie będzie standardowa zagadka kryminalna. Zniknięcie Aleksandra – brata ofiary – i przerażające odkrycie w bagażniku samochodu doprowadzają do spirali wydarzeń, z której nie ma odwrotu.

Pragnę nadmienić, że to, co w tej książce zachwyca najbardziej, to sposób, w jaki Żaneta Górecka snuje swoją opowieść. Każdy wątek, każdy detal są perfekcyjnie wplecione w fabułę. Maja Lewandowska i Antoni Szymański nie są tylko kolejnymi bohaterami kryminału – to policjanci z krwi i kości, których decyzje, emocje i wątpliwości stają się niemal namacalne. Katarzyna Osiczko, patolog, wprowadza nieoczekiwany wymiar śledztwa – jej spostrzeżenia, czasem brutalne w swojej szczerości, dodają historii autentyczności i głębi.

Bez wątpienia historia zapisana na kartach „Nieudanego doręczenia” nie jest przewidywalna. To thriller, który buduje napięcie jak misterną układankę. Znikające ciała, milknący świadkowie, wycieki poufnych informacji – wszystko to sprawia, że czytelnik czuje się jak uczestnik śledztwa. I to uczucie jest absolutnie nie do przecenienia. Bo kiedy czyta się książkę taką jak ta, nie ma mowy o biernym przewracaniu stron – serce bije w rytm kolejnych odkryć, a wyobraźnia tworzy własne, przerażające scenariusze.

Zdecydowanie to, co szczególnie uderza w debiucie Żanety Góreckiej, to umiejętność tworzenia napięcia w sposób, który nie męczy, lecz hipnotyzuje. Każdy trop, każda tajemnica, każde zaskoczenie prowadzą do kolejnych pytań. Napięcie jest stałe, a zaskoczenia – realne i szokujące. I choć to debiut, widać w nim pewność autorki, świadomość narzędzi, które mają wstrząsnąć czytelnikiem i pozostawić go w stanie permanentnej niepewności.

Nie można też nie wspomnieć o warstwie psychologicznej – bohaterowie nie są jednowymiarowi. Aleksander Zieliński i jego walka z nałogiem, niejasne motywy pozostałych członków rodziny, wreszcie złożoność policjantów i patolog – wszystko to sprawia, że historia żyje w czytelniku długo po odłożeniu książki na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.

Nie przesadzę pisząc, że dla każdego miłośnika kryminału i thrillera „Nieudane doręczenie” to pozycja obowiązkowa. To książka, która hipnotyzuje, przykuwa uwagę od pierwszej strony, a jednocześnie zapowiada nową jakość w polskiej literaturze sensacyjnej. Debiut Żanety Góreckiej jest jak głośny sygnał: oto pojawia się autorka, która potrafi wciągnąć w świat pełen mrocznych tajemnic, skomplikowanych bohaterów i historii, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. 

To lektura, która zostaje w głowie, która wstrząsa, fascynuje i zachwyca sposobem, w jaki historia została przelana na papier. Jeśli kochacie mroczne, pełne napięcia i nieprzewidywalne historie, to książka, którą musicie przeczytać. I uwierzcie mi – od pierwszej strony poczujecie, że wkroczyliście w świat, którego już nigdy nie zapomnicie.

Książka pt. „Nieudane doręczenie” ukazała się nakładem Wydawnictwa Zwierciadło

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…