Głosy, głosy, głosy…!

To trzeba głośno wykrzyczeć! Najnowsza książka Remigiusza Mroza to petarda, która wystrzeli w nas porażającą fabułą, to torpeda, która zatopi Was wstrząsającą historią. Premiera książki odbyła się 29 stycznia, i śmiem twierdzić, że tytuł bestsellera to tylko kwestia godzin. Również tylko kilka godzin wystarczy Wam na przeczytanie tej książki, gdyż historia zapisana na jej kartach pochłonie Was w ekspresowym tempie. Autor po raz wtóry serwuje nam ostrą jazdę bez trzymanki. Seweryna Zaorskiego mieliśmy przyjemność poznać w pierwszej książce pod tytułem „Listy zza grobu”. Już wtedy patomorfolog musiał zmierzyć się z mrożącą krew w żyłach kryminalną zagadką. Tak samo jest i tym razem. A nawet przyznam więcej, tym razem Seweryn nie będzie mógł zmrużyć oczu dopóki nie rozwikła zagadki śmierci młodych dzieci z okolic Żeromic. To tutaj bowiem do zakładu patomorfologii trafiają ciała młodych ofiar. Żadne ślady nie wskazują na to, by dokonano morderstwa. Zatem co spowodowało ich śmierć? Kto się do niej przyczynił? Jaka zagadka drzemie w ofiarach? Trzeba przyznać, iż Zaorski ma nie lada zagadkę do rozwiązania. Jaką drogę będzie musiał przejść tym razem, by doprowadzić tę sprawę do finału? Jak wiele będzie musiał zapłacić za cenę odkrycia prawdy? Warto towarzyszyć mu w tej drodze, by poczuć te emocje.

Remigiusz Mróz doskonale wczuwa się w pracę patomorfologa, sprawiając wrażenie jakoby sam nim był. Doskonałe oddanie tematu, powoduje, że czujemy się nie tylko świadkami tych wydarzeń, lecz co najważniejsze ich uczestnikami. Jeśli kochacie twórczość mistrza polskiego kryminału, to nie zawiedziecie się również i tym razem. Jeśli jednak nie sięgnęliście jeszcze do twórczości Pana Remigiusza, to warto nadrobić zaległości. „Głosy z zaświatów” wręcz wołają do nas, aby zagłębić się w lekturze tej książki. Kryminał ten doskonale oddaje również klimat małej społeczności, w której wszystko zdaje się być hermetycznie zamknięte, co jeszcze bardziej utrudnia rozwikłanie zagadki. Zaorski poddany próbie, musi wykazać się hartem ducha. Ale czy to wystarczy? Czy Seweryn da się złamać, czy jednak będzie nieugięty? Kolejną postacią tej historii jest Kaja Burzyńska, której życie również nie szczędziło razów. Tym razem musi zmierzyć się nie tylko z komplikacjami rodzinnymi, lecz przede wszystkim z sumieniem, trapionym wołaniem tych, których ma na sumieniu. Autor sięgną istoty tematu, który dla wielu z nas może stanowić tabu. Zadaje pytania dotyczące naszej przeszłości, uświadamiając nam, iż mimo, że jest ona bolesna to konieczna poddaniu weryfikacji i osądowi. Sądzę, że „Głosy z zaświatów” to nie ostatnia część z Sewerynem Zaorskim. Powiem więcej, jestem przekonany, że ten cykl książek mistrza dumnie dorówna sukcesowi serii z Joanną Chyłką oraz Wiktorem Forstem. Bo jak nie kochać Remigiusza Mroza za nietuzinkowe podejście do tematu oraz suspens, który jest jednym z wielu znaków rozpoznawczych Autora. Panie Remigiuszu moje uznanie i uszanowanie. A mi pozostaje czekanie na kolejną powieść. Uzbrajam się w cierpliwość. Proszę pisać! Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia, Filia Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/

Autorem zdjęć jest Bartosz Pussak

Dodaj komentarz