Glina ulepiony z prawdziwej gliny.

Bruce Willis, Sylvester Stallone, Jean-Claude Van Damme, Arnold Schwarzenegger. Zapytacie, co łączy tych panów? Otóż Vera Eikon genialnie połączyła wszystkie ich cechy w jednej postaci. Przed Państwem komisarz Alan Berg, czyli glina ulepiony z prawdziwej gliny. Vera Eikon stworzyła bohatera idealnego w każdym calu. Wykreowała postać doskonałą pod każdym względem. Alan Berg vel Proca jest oficerem Centralnego Biura Śledczego Policji. Dowodząc grupą „Szakal”, dąży do złapania narkotykowego bossa – Wilka, chcąc tym samym wyrównać rachunki z przeszłości. Czy uda mu się osiągnąć cel? Jaką cenę zapłaci za wypowiedzenie wojny narkotykowemu światu? Czy piekło do którego wejdzie pochłonie go, czy też uda mu się wyjść zwycięsko z tej bitwy? Warto sięgnąć po ten kryminał, by poznać odpowiedzi na kluczowe pytania. Jednakże nie tylko walory bohatera, lecz również fabuła powieści sprawiła, że „Polowanie na wilka” to mięsisty kryminał, który budzi w nas prawdziwe czytelnicze, zwierzęce żądze.

Autorka w swym pisarskim umyśle ma ogromny potencjał talentu, który dla nas czytelników jest źródłem wielu niezapomnianych przeżyć podczas czytania. Historia już od samego początku przykuwa naszą uwagę. To, czego dowiadujemy się na temat Alana Berga, ujmuje, powodując, że scalamy się z jego życiowym doświadczeniem. Wkraczamy również do świata narko-biznesu, w którym podstawową regułą jest brak reguł. Vera Eikon zgrabnie poprowadziła wszystkie wątki tej historii, tworząc krótkie rozdziały, które powodują, że książkę czyta się przyjemnie, mknąc strona po stronie. I nie ukrywam, że pierwsza policyjna akcja, gdy Alan Berg mknie ulicami Warszawy w pogoni za członkiem narkotykowego gangu, sprawiła, że czułem się jakbym, oglądał na dużym ekranie amerykańską hollywoodzką superprodukcję. A kto wie, może kiedyś przedstawiciele Warner Bros zapukają do drzwi Very Eikon. Życzę tego i Autorce i każdemu miłośnikowi nieziemskich wrażeń.

Książka ta jest idealnie skrojonym dziełem, które sprawia, że nazwisko Autorki odmieniamy przez wszystkie przypadki. I nie jest przypadkiem, że książka ta sygnowana jest wydawniczym znakiem jakości Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona bowiem ich nakładem pojawiają się kryminalne perełki, które warto mieć w swym domowym bibliotecznym skarbcu. Nie będę przesadzał, że codziennie zerkam na stronę Wydawnictwa i odświeżam zakładkę „Zapowiedzi”, gdyż z niecierpliwością oczekuję kolejnej powieści mistrzyni szybkiej akcji, trzymającego napięcia i wciągającego kryminału. Autorka nie szczędzi nam również wzruszających chwil podczas poznawania kolejnych losów Alana Berga. Trzeba przyznać, że Vera Eikon na trzystu trzydziestu sześciu stronach zawarła pełen wachlarz czytelniczych emocji, emanując paletą niezapomnianych wrażeń. Próżno tworzyć skalę na ocenę książek, gdyż ta wyrywa się wszelkim ramom ocen. Po prostu geniusz, który powala na kolana i zniewala mistrzowską fabułą. Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia, Filia Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/.

 

Dodaj komentarz