Gdy przeszłość zszywa się z teraźniejszością

Moje pierwsze zetknięcie z twórczością Renaty Kosin, na pewno nie będzie ostatnie. „Nić Arachny. Siostry Jutrzenki” sprawiła, iż w pełni związałem się z poznawaną historią. Dodam, historią, która porusza pełnią tajemniczości zapisanej na kartach przeszłości w maleńkiej wsi na Podlasiu. To tutaj szlachecka rodzina Śmiałowskich od pokoleń zamieszkuje w wiekowym dworku, wokół którego roztaczają się malownicze widoki. Fabuła powieści toczy się dwoma płaszczyznami. Z jednej strony poznajemy losy dwóch braci Jędrzeja i Witolda, zamieszkujących rodzinny dwór we wsi Boguduchy. Z drugiej zaś Autorka zaprasza na do Przytulisk, zamieszkiwanych przez potomków Śmiałowskich. Jak co roku, w każde wakacje do tej właśnie miejscowości w odwiedziny do dziadków przyjeżdża siedmioletnia Michalina. Pewnego razu wnuczka odnajduje stary dziennik, który na swych kartach skrywa wiele rodzinnych tajemnic.

Tajemnic, które dla dziewczyny są wskazówką do poznania przeszłości rodu Śmiałowskich. Zagłębiając się w owych sekretach uświadamia sobie, iż losy rodziny niczym płótna połączone nicią łączą się. Pytanie tylko, czy oba te płótna na przestrzeni lat, będą do siebie pasować, tworząc rodzinną tradycję w jedną całość. Jak zapewnia wydawca historia zapisana na kartach tej powieści, jest historią, w której każdy mógłby przejrzeć się jak w lustrze. W rzeczy samej tak właśnie jest. Czytając tę powieść, nie raz zastanawiałem się, czy chciałbym tak jak Michalina odnaleźć stary dziennik z zapisem dziejów moich pradziadków? Czy ich życiowe decyzje, zwyczaje, zachowania mogą znaleźć odbicie w moim postępowaniu? Czy co równie ważne, decyzje moich pradziadków odciskają piętno na moim życiu? Jak bardzo życiowe drogi mych przodków ukształtowały drogę mojego życia? Czy rodzinne wydarzenia sprzed stu lat mogą mieć wpływ na teraźniejszość?

Renata Kosin dzięki tej książce pozwala nam spojrzeć wstecz, na swoje życie, a nawet zachęca nas do stworzenia drzewa genealogicznego naszych przodków. Ciekaw jestem, ilu z nas po odłożeniu tej powieści targało się z tą myślą? „Nić Arachny. Siostry Jutrzenki” to pierwszy tom sagi, która zapewni czytelnikom ekscytujące doznania, przepełnione rodzinną atmosferą, gdzie przywiązanie do tradycji to największa wartość. Wartość, która w dzisiejszych czasach zdaje się być spychana na margines. A tak na marginesie, dodam, iż ta książka jest pierwszą powieścią Renaty Kosin, którą miałem przyjemność przeczytać. I nie będzie sekretem, gdy dodam, że nie ostatnią. Delikatne pióro Autorki, wyjątkowość pisarskiego stylu, jak i również malownicze opisy, sprawiły, że z utęsknieniem wyczekiwał będę premiery kolejnej książki sygnowanej nazwiskiem Pisarki. Ciepły wyjątkowy klimat, niezwykle utkana historia, sprawiły, że moja czytelnicza dusza zszyła się z fabuła tej powieści. Wątek historyczny w niej zawarty jest dodatkową wartością, która dla miłośników gatunku zapewni niezapomniane chwile, napełnione emocjonującymi doznaniami z górnej półki. Renata Kosin wysoko stawia poprzeczkę twórcom tego gatunku. I bardzo dobrze, gdyż spragnieni czytelnicy zasługują na Najlepsze Interesujące Książki. A „Nić Arachny. Siostry Jutrzenki” bez wątpienia taką powieścią jest! Czyt-NIK jest zafascynowany. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia http://www.wydawnictwofilia.pl/

Dodaj komentarz