Recenzje

DZIECIOŁAP znad Nestry nie da o sobie zapomnieć

„Dzieciołap” to niezwykle mroczna i elektryzująca historia. Czytanie tej książki jest niczym rozszyfrowywanie enigmy, każda strona tej powieści prowadzi nas ku otchłani, a im dalej, tym bardziej zatracamy się w eksploracji tejże historii. Humor osaczony mrocznym klimatem wyziera się z każdej strony tej książki i wnika do każdego włókna naszej czytelniczej natury. Warto sięgnąć po ten tytuł, który sprawi, że Wasz książkowy świat zyska nie tylko na wartości, lecz wkroczy do niezwykłego jakże fantastycznego wymiaru.

Dzieciołap znad Nestry nie da o sobie zapomnieć. Agnieszka Miela nie pozwoli Wam się nudzić. A to za sprawą najnowszej powieści pt. „Dzieciołap”, która wraz z trylogią „Dzieci Starych Bogów” stanowi część projektu „Księgi Samuela”, który oparty jest na koncepcji multiwersum. Książka, która trafiła w moje czytelnicze serce to prawdziwy majstersztyk tworzenia wyrazów, których ciąg buduje w naszej wyobraźni obrazy malowane wyjątkowym stylem Agnieszki Mieli. Okładka tej książki nie pozwala oderwać od niej wzroku. Historia za nią zawarta nie pozwala wypuścić tej powieści z rąk. Agnieszka Miela nie pozwala nam się nudzić, gdyż skonstruowała historię, w której wiele się dzieje. Historię, która wiedzie nas po mrocznych zakamarkach Ścieków. Macie odwagę wejść do tego świata? Jeśli jesteście czytelnikami złaknionymi mocnych, niezapomnianych wrażeń, to oczywiście, że tak! Zatem bierzcie i czytajcie!

„Dzieciołap” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Mieli. To powieść, która podsyciła moją ciekawość względem wcześniejszych książek autorki. Przyznam szczerze, że po takiej dawce mocnych wrażeń, mój apetyt na trylogię „Dzieci Starych Bogów” rośnie z każdą chwilą, gdy zerkam na czyt-NIKową półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek, na której to właśnie znajduje się „Dzieciołap”.

Agnieszka Miela zaprasza nas do świata, w którym sieroty oraz dzieci wyrzucone poza margines społeczny nie mają żadnej wartości. Często giną bez wieści, a okoliczności ich zaginięcia pozostają niewyjaśnione. Bo i po co. Bo komu chciałoby się podjąć próbę wyjaśnienia. Bo kto, chciałby podjąć starania zmierzające do schwytania mordercy. Jak się okazuje do slumsów Lunde, przybywa a raczej powraca jeden śmiałek, któremu się chce. Mianują go Reilig – Samuel Reilig. Czy zdoła on wyjaśnić tajemnicę morderstw? Jaką drogę będzie musiał przejść, aby dowiedzieć się, co takiego wyprawia się w Ściekach? Czy popłynie na tej sprawie? Przekonajcie się sami i już dziś sięgnijcie po tę powieść.

„Dzieciołap” to niezwykle mroczna i elektryzująca historia. Czytanie tej książki jest niczym rozszyfrowywanie enigmy, każda strona tej powieści prowadzi nas ku otchłani, a im dalej, tym bardziej zatracamy się w eksploracji tejże historii. Humor osaczony mrocznym klimatem wyziera się z każdej strony tej książki i wnika do każdego włókna naszej czytelniczej natury. Warto sięgnąć po ten tytuł, który sprawi, że Wasz książkowy świat zyska nie tylko na wartości, lecz wkroczy do niezwykłego jakże fantastycznego wymiaru. Odkryjcie mroki Ścieków. Wpadnijcie w wir czytania. Dajcie porwać się pomysłowości Agnieszki Mieli, która sprawiła, że czytanie książek jest moją jeszcze większą miłością.

Książka „Dzieciołap” ukazała się nakładem Zysk i S-k Wydawnictwo

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…