Recenzje

Deryło i Haler w piekielnym niebezpieczeństwie!!!

Max Czornyj ponownie stanął na wysokości zadania, serwując nam grozę na najwyższym poziomie. Opis tortur wstrząśnie najbardziej wybrednymi miłośnikami gatunku. Autor nie ustępuje w przelewaniu swej kreatywności na papier. Papier, który szeleści pod naszymi palcami, gdy w szale czytania dążymy do odkrycia prawdy o psychopatycznym mordercy.

„Piekło” to już dziesiąte spotkanie z Erykiem Deryło. I jak przystało na Maxa Czornyja, otrzymujemy solidną, mocną dawkę grozy. Grozy na najwyższym poziomie. Autor stworzył fenomenalną serię, a z każdą książką zaskakuje nas jeszcze bardziej. Co ważne, nie korzysta z utartych schematów, nie idzie na łatwiznę, wykorzystując swą popularność, lecz kreatywnością potwierdza zasadność tytułowania go „polskim mistrzem grozy”.

Ponownie zawitamy do Lublina – miasta, które nie może spać spokojnie. Psychopatyczny morderca sieje strach. W bestialski sposób morduje przypadkowe osoby. Co gorsze, tortury, których dokonuje, emituje w dark necie. To jeszcze bardziej podsyca strach mieszkańców. Ale i nie tylko, ponieważ emocje udzielą się również czytelnikom. Bez wątpienia jest to zasługą talentu Maxa Czornyja, do tworzenia obrazów grozy, które z każdą przekładaną stroną wyświetlają się w naszej wyobraźni mocno trafiając do psychiki. Strach, który zasiał morderca, sprawia, że nikt nie może się czuć bezpiecznie. Dlatego też Eryk Deryło musi działać szybko, aby zatrzymać psychopatyczne żądze mordercy. Na domiar złego Haler znika bez śladu. Deryło musi wejść do przedsionka piekła, aby uratować swoją partnerkę.

Kim jest morderca? Dlaczego dokonuje bestialskich czynów? Dlaczego eksponuje je w sieci? Jakim kluczem kieruje się morderca? Czy „przypadkowość” wyboru ofiar jest czymś dyktowana, czy faktycznie nie ma to dla niego znaczenia? Czy Deryło zdoła uchronić Haler, zanim będzie za późno? Wiele pytań rodzi się podczas lektury tej książki. A odpowiedzi na nie zna Max Czornyj. Ty również możesz je poznać, tylko sięgnij po „Piekło”. Lektura tej książki pochłonie Cię bez reszty.

Max Czornyj ponownie stanął na wysokości zadania, serwując nam grozę na najwyższym poziomie. Opis tortur wstrząśnie najbardziej wybrednymi miłośnikami gatunku. Autor nie ustępuje w przelewaniu swej kreatywności na papier. Papier, który szeleści pod naszymi palcami, gdy w szale czytania dążymy do odkrycia prawdy o psychopatycznym mordercy. Mordercy siejącym strach wśród mieszkańców Lublina.

To, co przyciąga mnie do serii z udziałem tego bohatera, to zagadka, którą Max Czornyj misternie rozpisuje. Każdy element fabuły, tempo akcji, jak i również opis tortur sprawiają, że nie można oderwać się od lektury. A ja nie mogę oderwać oczu od kolekcji dziesięciu tomów z Erykiem Deryło. Tomów, które w polskiej literaturze grozy są niczym skarb. Bezcenne i wyjątkowy! Nie będę wyjątkiem, gdy dodam, że czekam na kolejne historie z Lublina.

Niech „Piekło” Was pochłonie!

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…