Recenzje

Historia Leonarda Peacocka

Nie ukrywam, że historia Leonarda Peacocka skłania do refleksji, zadaje mnóstwo pytań. Refleksje te są przepełnione wieloma emocjami. Pytania są tak głębokie, że znalezienie odpowiedzi nie przychodzi ot tak – wymaga czasu. A czas spędzony z książką „Wybacz mi, Leonardzie” jest czasem bardzo dobrze spędzonym.

„Wybacz mi, Leonardzie” to powieść ukazującą historię Leonarda Peacocka. Historię poruszającą, wstrząsającą, przesiąkniętą emocjami  związanymi z próbami rozliczenia się z przeszłością głównego bohatera. To jakże wyrazista postać, która poszukując odpowiedzi na pytania, powraca wspomnieniami do swego dzieciństwa. Książka ta ma również ważny aspekt psychologiczny. Autor ukazał problemy młodego człowieka, który pogubił się w drodze do ich rozwiązania.

Leonard Peacock kończy osiemnaście lat. Prezenty nie mają dla niego żadnego znaczenia – nie liczy na nie. W tym dniu jedyne co ma znaczenie, to realizacja pewnego planu. Planu, który niesie ze sobą katastrofalne skutki. Leonard postanawia zabrać do szkoły pistolet, aby zabić byłego najlepszego przyjaciela, i siebie. Dlaczego? Co takiego wydarzyło się w życiu osiemnastolatka, że podjął taką decyzję. Czego zabrakło w procesie wychowania młodego człowieka? Czego doświadczył w dzieciństwie, że dziś jedynym dla niego rozwiązaniem są tak drastyczne kroki?

Zanim jednak do tego dojdzie, chłopak postanawia pożegnać się z czterema najważniejszymi dla siebie osobami. Rozmowy te wyciągają sekrety z dzieciństwa. Czy jednak pozwolą one zapobiec tragedii, którą planuje Leonard?

Bez wątpienia Matthew Quick stworzył historię nie tylko poruszającą, ale jakże życiową. Ważną, gdyż pozwala ona poznać świat młodzieży. Ich problemy. A dzięki temu dorosły czytelnik, może poznać klucz, aby wejść do tego świata, zrozumieć go, i w sytuacjach problemowych pomóc. To nie jest poradnik. To coś więcej. To historia, która mogła czy też może wydarzyć się w prawdziwym życiu. Warto podkreślić, że autor doskonale trafił w język młodzieży.

Listy z przeszłości, to dodatkowy element tej powieści, który jeszcze bardziej odkrywa przed nami tę historię. Historię smutną, pełną nadziei na lepsze jutro, a co najważniejsze z poszukiwaniem odpowiedzi.

Nie ukrywam, że historia Leonarda Peacocka skłania do refleksji, zadaje mnóstwo pytań. Refleksje te są przepełnione wieloma emocjami. Pytania są tak głębokie, że znalezienie odpowiedzi nie przychodzi ot tak – wymaga czasu. A czas spędzony z książką „Wybacz mi, Leonardzie” jest czasem bardzo dobrze spędzonym.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Bukowy Las

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…