O życiu reporterów wojennych
Ramon Lobo w książce „Dzień, w którym umarł Kapuściński” połączył własne doświadczenie z fachowością innych ludzi świata reporterskiego. Dzięki temu do rąk czytelnika trafiła wyjątkowa opowieść o pracy korespondentów i fotoreporterów wojennych. Myślę, że ta książka to nie tylko wartościowy tytuł dla osób zajmujących się tą dziedziną. To ciekawa propozycja dla każdego z nas.
Ramon Lobo w książce „Dzień, w którym umarł Kapuściński” ukazuje nam prawdziwe życie reporterów wojennych. Bez owijania w bawełnę, bez kolorowania, bez cenzury, pisze o tym jak jest. Jak bardzo reporterski świat zmienił się pod presją pieniądza. Jak wiele stracił on na wartości samej w sobie w momencie, gdy wszystko wartościowane było skalą finansową. Niestety. Dlatego też książka ta jest możliwością spojrzenia na ten świat z innej już perspektywy zamierzchłej epoki.
Ramon Lobo urodził się w Wenezueli w 1955 roku. W jego żyłach płynie brytyjska, hiszpańska, francuska i luksemburska krew. Sam określa się jako korespondent konfliktów. W książce „Dzień, w którym umarł Kapuściński” poznajemy losy Roberto Mayo, który wraz z Tobiasem Hope odbywają podróż, dzięki której czytelnik wkracza za kulisy pracy reporterów wojennych. Kulisy naznaczone niebezpiecznymi sytuacjami. Mayo jest reporterem wojennym pracującym dla brytyjskiego dziennika. Tobias jest fotoreporterem.
Bez wątpienia ta książka to wyjątkowa podróż, której nie można kupić w żadnym biurze z szyldem TRAVEL. To coś więcej – niepowtarzalna wycieczka do świata, którego próżno szukać na mapie. I niestety świat ten zaginął już, bezpowrotnie się zmieniając. Ramon Lobo uświadamia nam, że w tym świecie skończyła się pewna epoka, którą reprezentowała stara szkoła reporterska.
Ramon Lobo w książce „Dzień, w którym umarł Kapuściński” połączył własne doświadczenie z fachowością innych ludzi świata reporterskiego. Dzięki temu do rąk czytelnika trafiła wyjątkowa opowieść o pracy korespondentów i fotoreporterów wojennych. Myślę, że ta książka to nie tylko wartościowy tytuł dla osób zajmujących się tą dziedziną. To ciekawa propozycja dla każdego z nas. Dla każdego kto, ma pasje, nawet jeśli nie licują one z zamiłowaniami reporterskimi, ponieważ możemy poznać historię ludzi, dla których życie to nie tylko egzystencja, lecz coś więcej. Ta książka to coś więcej niż tylko książka – to historia ludzi przepełnionych miłością do swej pracy. Pracy, która dziś ma niestety inną wartość. Dlatego też tę historię czyta się z pewną nostalgią. Nostalgią do czasów epoki Ryszarda Kapuścińskiego.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i Ska
