Recenzje

Wymazane wspomnienia

„Złodziejka wspomnień” to powieść lekka, przyjemna, fascynująca. To doskonała recepta na chandrę, nudę. To przepis na wyjątkowe doznania, które Renata Wasilewska zapewnia każdemu, kto sięgnie po tę książkę. A gdy już to zrobicie, to będziecie wdzięczni autorce za to, że do Waszych wspomnień wpisał historię, która nie pozwoli o sobie zapomnieć. Tylko pamiętajcie, gdy już sięgniecie po tę książkę słuch o Was zaginie. I o to chodzi!

Zdecydowanie książką, którą dziś polecam Waszej czytelniczej uwadze, jest tą, o której nie zapomnicie. Bo nie będziecie chcieli wymazać z pamięci historii zapisanej na kartach powieści „Złodziejka wspomnień”. Renata Wasilewska zaprasza miłośników powieści obyczajowych oraz kryminałów do odkrywania historii okraszonej humorem i fantastycznym klimatem. Znajomość z Matyldą Ladro będzie przyjaźnią na całe lata. Jej umiejętności zachwycą, każdego z nas. Mnie zachwyciły tak bardzo, że książkę tę umieściłem na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Moja czytelnicza wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach, a moja ciekawość, nie pozwalała mi oderwać się od lektury. „Złodziejka wspomnień” to powieść, która skradnie Wasze czytelnicze serca i nie zapomnicie tej wyjątkowej czytelniczej przygody, do której zaprasza Was Renata Wasilewska.

Matylda Ladro posiada niezwykłą zdolność. Potrafi wymazać niechciane wspomnienia. Któż by tak chciał? Chyba każdy! Lecz nie każdy będzie chciał wymazać tę historię ze swej pamięci. Historię, która zasysa naszą ciekawość już od pierwszych stron i trzyma nas w ciągłej niepewności o losy głównej bohaterki. Renata Wasilewska zaprzyjaźnia nas również z Jerrym Świstakiem oraz Zuzą Swift. Gdy dociera do nas informacja o morderstwie, wszystko, co wokół traci na znaczeniu. Teraz liczy się odkrywanie tajemnic zapisanych na kartach książki „Złodziejka wspomnień”. Powieści, która jest doskonałą mieszanką obyczajówki, kryminału, humoru – dobrej zabawy!

To, co warto podkreślić, to fakt, iż Renata Wasilewska doskonale oscyluje między różnymi gatunkami. Co ważne nie gubi się w nich, lecz umiejętnie dawkuje emocje, które z jednej strony dotykają czułych strun, aby za chwilę zaserwować nam akcję pełną tajemnic i niebezpieczeństw. A to wszystko przyprawione klimatem, który sprawi, że uśmiech nie zejdzie z naszych twarzy. Doskonałe połączenie wszystkich nitek tej historii, gwarantuje nam czytelnikom niezapomniane wspomnienia. Zatem „Złodziejka wspomnień” to przewrotny tytuł, który skradnie nam czas (i bardzo dobrze), lecz wspomnienia doskonałej lektury towarzyszyć będą nam przez wiele, wiele dni.

Renata Wasilewska zaimponowała mi tak bardzo, że nie odkładam tej książki w zapomnieniu o tej historii. Wręcz przeciwnie będę pamiętał, aby zerkać na zapowiedzi książkowe, w poszukiwaniu kolejnych tytułów autorki. „Złodziejka wspomnień” sprawiła, że chwile z tą książką były dla mnie niezwykłą czytelniczą przygodą, do której zachęcam również Was. I myślę, że każdy z Was chciałby mieć Matyldę Ladro jako swoją przyjaciółkę, ponieważ przy niej słowo nuda możecie wymazać ze swej pamięci, a w jej miejsce wpisać emocje, które pozwolą Wam oderwać się od codziennej rutyny. Rutyny nie znajdziecie w tej historii. Tu wiele się dzieje.

„Złodziejka wspomnień” to powieść lekka, przyjemna, fascynująca. To doskonała recepta na chandrę, nudę. To przepis na wyjątkowe doznania, które Renata Wasilewska zapewnia każdemu, kto sięgnie po tę książkę. A gdy już to zrobicie, to będziecie wdzięczni autorce za to, że do Waszych wspomnień wpisała historię, która nie pozwoli o sobie zapomnieć. Tylko pamiętajcie, gdy już sięgniecie po tę książkę słuch o Was zaginie. I o to chodzi!

Książka „Złodziejka wspomnień” ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…