Recenzje

Na kłopoty… Okoński – Jacek Okoński

„Imaginacja” to kryminał, który zachwyca klimatem, stylem, intrygą oraz sposobem połączenia tego wszystkiego w jedną całość. Rafał Glina napisał drugą książkę, która jest dla mnie tytułem godnym filmowej adaptacji. Jest początkiem kryminalnej serii, która zdecydowanie może konkurować z kultowymi cyklami, zaś Okoński może stanąć w szranki z bohaterami, którzy już na dobre zadomowili się na polskim, kryminalnym podwórku.

Rafał Glina to moje tegoroczne odkrycie. I przyznam szczerze, że autor ma ogromny potencjał, aby stanąć w czołówce najlepszych autorów kryminałów. Choć lista zapełniona jest mocnymi nazwiskami, to nazwisko Glina ma szansę osadzić się wysoko na mojej topce. Druga część z podkomisarzem Jackiem Okońskim to mocne uderzenie to solidny kawał kryminału, który wstrząśnie każdym, kto po niego sięgnie. A teraz, gdy sięgam wzrokiem na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek mym oczom pojawia się „Imaginacja”, znajdująca się obok pierwszej powieści autora pt. „Jednorożec”. Czy „Zaszłość” dołączy do tego grona? Cytując klasyka, napiszę i powiem „czas pokaże”.

Rafał Glina zdecydowanie nie oszczędza podkomisarza Jacka Okońskiego. A już na pewno nie da mu odpocząć, rzuca go na głęboką wodę. Bardzo dobrze, ponieważ dzięki temu, my – czytelnicy otrzymujemy solidną dawkę kryminału, który uderza w nas z ogromną siłą. I choć podkomisarz zajmie się sprawą porywacza dzieci, to warto podkreślić, że kryminał rozpoczyna się z mocnym przytupem, gdy niedaleko Stargardu, w zagajniku przy DK 10 ujawniono zmasakrowane zwłoki mężczyzny, którego znakiem szczególnym jest tatuaż. Już wszyscy myśleli, że sprawą zajmie się Okoński. A tu nagle na wniosek, a raczej z dyspozycji posła Romualda Tureckiego zostaje oddelegowany do specjalnego zespołu śledczego, który od kilku miesięcy prowadzi ważną sprawę. Podkomisarz wykorzystując swoje doświadczenie, swój detektywistyczny nos przygląda się powierzonej mu sprawie.

Czy Jacek Okoński zdoła odnaleźć zabójcę dzieci? Niestety czas nie jest jego sprzymierzeńcem bowiem porywacz w każdej chwili może uderzyć ponownie. Zatem czym prędzej sięgnijcie po „Imaginację” kryminał, który nie pozwoli o sobie zapomnieć. A Czyt-NIK pozwoli sobie złożyć autorowi słowa uznania wobec jego pomysłowości skonstruowania tak mocnej kryminalnej zagadki, którą nieprędko rozwiążą miłośnicy kryminałów. Nawet tak wytrawni weterani, jak ja. I za to ogromny szacunek.

„Imaginacja” to kryminał, który zachwyca klimatem, stylem, intrygą oraz sposobem połączenia tego wszystkiego w jedną całość. Rafał Glina napisał drugą książkę, która jest dla mnie tytułem godnym filmowej adaptacji. Jest początkiem kryminalnej serii, która zdecydowanie może konkurować z kultowymi cyklami, zaś Okoński może stanąć w szranki z bohaterami, którzy już na dobre zadomowili się na polskim, kryminalnym podwórku.

Rafał Glina wyrasta na pisarza, który w polskim kryminale wiele namiesza. Wiele dobrego. Dlaczego tak uważam? Jeśli przeczytacie „Imaginację”, to sami zrozumiecie. I co więcej zapragniecie sięgnąć po debiutancką książkę autora pt. „Jednorożec”. Tylko pamiętajcie, zróbcie to, czym prędzej, ponieważ niebawem „Zaszłość” zawita do księgarń w całej Polsce. Niech rozgości się również w Waszych domostwach.

Książka „Imaginacja” ukazała się nakładem Wydawnictwa Zwierciadło

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…