Wywiady

3 Szoty z Agnieszką Łepki

…„Pokochaj mnie wreszcie!” jest zaadresowana do kobiet w wieku pomiędzy 30-65 lat, aktywnych zawodowo, z reguły posiadających rodzinę, rozsmakowanych w literaturze kobiecej i poszukujących w książkach cząstki siebie.  Jednak nie widzę przeszkód, by sięgnęli po nią mężczyźni. Przecież mężczyźni również kochają, cierpią, ranią, czy są ranieni. Oni też mogą się identyfikować z postaciami występującymi w książce…

Czyt-NIK: Kamila Głowacz i Nina Jefmańska to bohaterki Pani najnowszej powieści „Pokochaj mnie wreszcie!”. To siostry bliźniaczki, jakże różne od siebie. Proszę przyznać, do której z tych bohaterek jest Pani bliżej mentalnie, uczuciowo. Pisząc ich historie, do której z nich czuła Pani większą sympatię? A może proporcje były wyrównane?

Agnieszka Łepki: Pisząc tę powieść, z premedytacją skupiłam się na urodzie jak również jej braku i postrzeganiu innych przez pryzmat wyglądu zewnętrznego. Nie oszukujmy się: ładniejsi naprawdę mają lepiej i są bardziej lubiani. Nina jest piękna i wystarczą odpowiednie posunięcia oraz właściwe decyzje życiowe, by wyszła na prostą po wcześniejszych perypetiach. Uznałam, że jej nie potrzeba aż tyle mojej uwagi, dlatego skupiłam się na Kamili. Mimo braku urody, chciałam z niej zrobić piękną kobietę i pozbawić ją kompleksów, którymi była naszpikowana. Ponadto Kamila „zrealizowała” projekt, który od dawna chodzi mi po głowie. Wygrała konkurs ekologiczny i zatrudniła więźniów do gruntownego sprzątania lasów. Bardzo się w niego zaangażowała. Pewnie dlatego jest mi bliższa mentalnie.

Czyt-NIK: „Pokochaj mnie wreszcie!” to powieść jakże życiowa. Na jej kartach pochyla się Pani nad tematem miłości, poszukiwania szczęścia w małżeństwie. Dotyka Pani również problemów nastolatek. Proszę zdradzić, do kogo adresuje Pani tę książkę? I dlaczego również mężczyźni powinni po nią sięgnąć?

Agnieszka Łepki: Nie piszę typowych romansów, tylko powieści obyczajowe oparte na obserwacji. Problemy, które poruszam, mogą dotknąć każdego i każdy może się utożsamić z bohaterami.

Książki obyczajowe w głównej mierze czytają kobiety, więc powieść „Pokochaj mnie wreszcie!” jest zaadresowana do kobiet w wieku pomiędzy 30-65 lat, aktywnych zawodowo, z reguły posiadających rodzinę, rozsmakowanych w literaturze kobiecej i poszukujących w książkach cząstki siebie.  Jednak nie widzę przeszkód, by sięgnęli po nią mężczyźni. Przecież mężczyźni również kochają, cierpią, ranią, czy są ranieni. Oni też mogą się identyfikować z postaciami występującymi w książce.

Czyt-NIK: Lektura książki „Pokochaj mnie wreszcie!” była moim drugim spotkaniem z Pani twórczością. Proszę nie trzymać mnie, nie trzymać nas w niepewności i zdradzić, kiedy ponownie będziemy mogli sięgnąć  po Pani powieść?

Agnieszka Łepki: Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Mam napisane dwie powieści. Pierwsza (piąta z kolei) to historia poruszająca problemy pojawiające się w relacjach w patchworkowych rodzinach oraz stereotypy starej panny i rozwódki, które wciąż jeszcze funkcjonują w naszym społeczeństwie. W najbliższym czasie wydawca ma zdecydować o jej losach. Tydzień temu z kolei skończyłam pisać szóstą powieść, której akcja w głównej mierze toczy się na Filipinach. Wysłałam ją do wydawcy, z którym jestem związana umową, jeśli chodzi o pierwszeństwo wydania i czekam na jego decyzję. Myślę, że wszystko rozstrzygnie się w ciągu najbliższego miesiąca.

A na ten moment po prostu zabieram się do pisania…

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…