W pogoni za Yellowkniferem!
Hanna Greń kolejny już raz zaimponowała mi pomysłowością w stworzeniu tak mrocznej i wciągającej kryminalnej intrygi. Intrygi, która wymusiła na mnie maksymalne skupienie w odkrywaniu kolejnych elementów tej zagadki. I bardzo dobrze świadczy to o kreatywności autorki, która doskonale wie, jak napisać thriller mrożący krew w żyłach. „Cynamonowe dziewczyny”, to druga odsłona cyklu W TRÓJKĄCIE BESKIDZKIM, lecz to nie koniec emocji, gdyż przede mną, na mym czytelniczym biurku mam jeszcze trzy książki tej serii.
Druga część mrocznego i jakże intrygującego cyklu W TRÓJKĄCIE BESKIDZKIM to kolejne dzieło Hanny Greń, które trafi w gusta miłośników powieści kryminalnych. Autorka z doskonałym kryminalnym wyczuciem, smakiem tworzenia intrygi, kreśli zagadkę, która w pełni absorbuje naszą czytelniczą uwagę. Z maksymalną siłą uderza w naszą psychikę, tworząc w niej obrazy, których nie sposób wymazać. A proszę mi wierzyć to właśnie jest wyznacznikiem czyt-NIKowych decyzji o tym, czy książkę umieścić na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek czy też nie. Tę zdecydowanie ulokowałem w tym właśnie miejscu. I jestem przekonany, że wszyscy fani kryminałów uczynili i uczynią tak samo. „Cynamonowe dziewczyny” to tytuł, który zaspokoi apetyty każdego thrilleromaniaka i czytelniczego kryminalisty.
Autorka zaprasza nas do udziału w śledztwie, które wymagać będzie od nas wytężenia wszystkich detektywistycznych, policyjnych zmysłów. A jeśli jesteście wytrawnymi miłośnikami kryminałów, to możecie być pewni, że sięgając po „Cynamonowe dziewczyny” trafiliście doskonale. Gdy dochodzi do zabójstwa policjanta, który zajmował się sprawą morderstwa młodej dziewczyny, nasze emocje nie pozwalają nam odłożyć książki na bok. Gdy po pewnym czasie odkrywamy kolejne ciała, wiemy, że mamy do czynienia z psychopatą, który nie tylko czuje się bezkarnie, lecz prowadzi z nami niebezpieczną grę. Grę, w której na razie to on jest górą. Ale czy tak będzie już do końca? Czy zdołamy schwytać go, zanim ponownie da o sobie znać? Już dziś rozpocznijcie śledztwo, aby jak najszybciej schwytać psychopatę, który sieje postrach w Bielsku-Białej.
Hanna Greń kolejny już raz zaimponowała mi pomysłowością w stworzeniu tak mrocznej i wciągającej kryminalnej intrygi. Intrygi, która wymusiła na mnie maksymalne skupienie w odkrywaniu kolejnych elementów tej zagadki. I bardzo dobrze świadczy to o kreatywności autorki, która doskonale wie, jak napisać thriller mrożący krew w żyłach. „Cynamonowe dziewczyny”, to druga odsłona cyklu W TRÓJKĄCIE BESKIDZKIM, lecz to nie koniec emocji, gdyż przede mną, na mym czytelniczym biurku mam jeszcze trzy książki tej serii. Zatem już teraz sięgam po „Otulone ciemnością”, by niebawem podzielić się z Wami moimi emocjami z lektury.
Książka „Cynamonowe dziewczyny” ukazała się nakładem Wydawnictwa Replika