Wywiady

3 Szoty z Łukaszem Wachowskim

„W imię Ojca” to nie tylko thriller – to także opowieść o tajemnicach, które prędzej czy później wychodzą na światło dzienne, niezależnie od tego, jak głęboko ktoś próbował je ukryć…

Czyt-NIK: Mocne uderzenie w Pana wykonaniu to solidny lewy sierpowy, godny mistrza boksu. Przekładając to na świat literatury, mogę oświadczyć, że uderzył Pan w czytelnicze emocje z maksymalną siłą. „W imię Ojca” to mocna historia. Skąd pomysł na stworzenie tak dosadnego kryminału, thrillera?

Łukasz Wachowski: Pomysł kiełkował w mojej głowie przez kilka lat, ale dopiero niedawno znalazłem czas, by przelać go na papier. „W imię Ojca” to historia mocna i kontrowersyjna, a jednocześnie w wielu miejscach inspirowana prawdziwymi wydarzeniami – i to chyba najbardziej przeraża. Oczywiście główny wątek, oparty na zabójstwach księży, to fikcja, ale wiele pobocznych elementów… cóż, to rzeczywistość, która potrafi być bardziej brutalna niż jakakolwiek fabuła.

Czyt-NIK: Nie ukrywam, że „W imię Ojca” to tytuł dla czytelników o mocnych, stalowym nerwach. Dla każdego, kto łaknie mocnych wrażeń. Proszę dorzucić kolejne powody dla których warto sięgnąć po Pana książkę.

Łukasz Wachowski: To książka, która nie pozwala się nudzić. Wciąga od pierwszej strony i prowadzi czytelnika przez kolejne wydarzenia z taką dynamiką, jakby oglądał film albo serial. Obrazowość świata, który stworzyłem, sprawia, że można poczuć się jego częścią. „W imię Ojca” to nie tylko thriller – to także opowieść o tajemnicach, które prędzej czy później wychodzą na światło dzienne, niezależnie od tego, jak głęboko ktoś próbował je ukryć.

Czyt-NIK: „W imię Ojca” to kawał solidnego kryminału. Thrillera, który trzyma w ciągłym napięciu. Nie chciałbym być w skórze osób skrywających mroczną tajemnicę sprzed lat. Chciałbym przeczytać kolejną Pana książkę. Kiedy będzie taka możliwość?

Łukasz Wachowski: Na kolejne części nie trzeba będzie długo czekać. Mam już gotowe trzy kolejne książki i liczę, że druga część, „Zbaw nas ode złego”, ukaże się jeszcze w tym roku. Prowadzę rozmowy z kilkoma wydawnictwami i chcę podjąć najlepszą decyzję co do jej wydania. Mam nadzieję, że czytelnicy nie będą musieli długo czekać na kontynuację tej historii.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…