Wywiady

3 Szoty z Mariuszem Koperskim

…„Pasja” jest mieszanką kryminału, powieści historycznej, podróżniczej, romansu i powieści obyczajowej. Opowiada o odkrywaniu Tatr, o włóczędze górali po całym świecie, ale także o trudnym czasie okupacji i Goralenvolk. O pragnieniu zemsty i braku spełnienia…

Czyt-NIK: „Pasja Mateusza. Powieść awanturnicza o góralach” to powieść sensacyjna, ukazująca mentalność tatrzańskich górali. Co sprawiło, że postanowił Pan ukazać tę historię czytelnikom? Jakie względy przyczyniły się do podjęcia decyzji o napisaniu tej książki?

Mariusz Koperski: Chciałem napisać powieść o góralach, lecz ominąć przy tym pułapkę opowiadania wprost o Zakopanem, które jest miejscem bardzo dobrze opisanym i budzącym wiele skojarzeń. Dlatego przeznaczyłem mu w mojej historii miejsce na marginesie, co najwyżej jako te, w którym jak w lustrze odbija się Cwoberk, wieś skąd pochodzą moi bohaterowie. Pasja to dla mnie książka szczególna, bo pisałem ją długie lata, właściwie od czasu, kiedy zamieszkałem na Podhalu. To także odległe echo zachwytu powieścią Marqueza „Sto lat samotności”, w której ten genialny pisarz stworzył magiczne Macondo. Mój Cwoberk też jest zawieszony między prawdą a legendą. I także istniał sto lat skazany na samotność wśród tatrzańskich szczytów. Ale ta powieść to jednocześnie mieszanka wszystkiego, co sam w literaturze lubię: sensacji, historii z tajemnicą, zagmatwanych ludzkich losów, a przede wszystkim namiętności, które są solą życia, ale mogą prowadzić do zguby.

Czyt-NIK: Czy wieś Cwoberk naprawdę istniała? Dlaczego została wymazana z góralskiej świadomości z mapy, z historii? Co takiego wydarzyło się w tej wsi około 1863 roku? Czyżby te wydarzenia przyczyniły się do tego zapomnienia?

Mariusz Koperski: Wieś Cwoberk powstała w mojej wyobraźni, więc w pewnym sensie istniała. Dziś jej nie ma, bo moja książka to właściwie opowieść o znikaniu tego miejsca, czyli metafora bolesnego doświadczenia przemijania. Jednocześnie te poplątane ludzkie losy pokazane w historii, to właściwie prawda, której na co dzień doświadczamy i dzisiaj w Zakopanem i na Podhalu. Na tej małej przestrzeni wciśniętej między górami wszystko jest ze sobą blisko powiązane. Może dlatego wszystko przeżywa się tu mocniej i intensywniej. Coś, co zaczyna się od morderstwa z namiętności jest pierwszym klockiem domina, którego upadek zapoczątkował wielką tragedię. Wierzę, że o takich historiach powinno pisać się powieści.

Czyt-NIK: Góralski klimat, jaki wydobywa się z kart tej powieści, pcha nas do jak najszybszego odkrycia tej historii. Wyjątkowy styl, którym oddaje Pan prawdziwość mentalności tatrzańskich górali. Akcja, która z każdą stroną nabiera na sile, co sprawia, że ciśnienie czytelniczej ciekawości nie pozwala nam oderwać się od lektury. To czyni tę powieść wartościową. Proszę odłożyć skromność na bok i dodać kolejne powody, przemawiające za tym aby sięgnąć po książkę pt. „Pasja Mateusza. Powieść awanturnicza o góralach”.

Mariusz Koperski: W podtytule nazwałem moją książkę „powieścią awanturniczą”. Wychowałem się na takiej literaturze i ciągle jej jako czytelnik poszukuje. „Pasja” jest mieszanką kryminału, powieści historycznej, podróżniczej, romansu i powieści obyczajowej. Opowiada o odkrywaniu Tatr, o włóczędze górali po całym świecie, ale także o trudnym czasie okupacji i Goralenvolk. O pragnieniu zemsty i braku spełnienia. Ale przede wszystkim chciałem, żeby była to książką z tajemnicą, która zatrzyma przy niej czytelnika do ostatniej strony. Mam nadzieję, że mi się to udało.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…