Wojenna zawierucha sieje spustoszenie
„Kim naprawdę jestem” to bez wątpienia powieść zadająca pytania. Pytania, na które poszukiwanie odpowiedzi wiedzie nas ku najczarniejszym kartom naszej historii. Pytania, na które odpowiedzi czasem brak. Jeśli jednak zapytacie mnie, czy warto sięgnąć po najnowszą książkę Agnieszki Jeż, to zdecydowanie odpowiem TAK!
Nie sposób zliczyć ilość powieści, które poruszają najczulsze struny naszych emocji. Długo by liczyć książki, o tematyce wojennej, które trafiły w me czytelnicze serce. Pewne jest to, że najnowsze dzieło Agnieszki Jeż z wojenną historią w tle, poruszyło mnie do cna. „Kim naprawdę jestem” to zdecydowanie powieść zasługująca na miano bestsellera. Bo to, że zasługuje na tytuł NIK – Najlepszej Interesującej Książki jest sprawą oczywistą. A Wasze czytelnicze oczy powinny skierować się ku kartom, na których zapisana jest historia dwóch kobiet, Janiny Radke i Marii Szaflarskiej. Historia, która może być kalką wielu podobnych, gdyż wojenna zawierucha sieje spustoszenie w życiowych losach wielu ludzi. A to, co spotkało bohaterki tej powieści, niestety może mieć wspólny mianownik z wieloma prawdziwymi historiami. Zdecydowanie zachęcam Was do sięgnięcia po najnowszą książkę Agnieszki Jeż, autorki, która kolejny raz przychodzi do nas z historią chwytającą za serce.
Maria Szaflarska miała wszystko, kochającego męża, idealne dzieci, dom jak z bajki. Janina Radke nie mogła cieszyć się taką pomyślnością losu. Pracowała u Marii jako opiekunka jej dzieci. Niestety wybuch wojny sprawia, że wszystko, co dotychczas było sielskim życiem, obrócone zostało w pył. Córki Szaflarskiej znikają bez śladu. Znika również Janina. Jednak w 1945 roku życiowe drogi kobiet ponownie się spotykają. Jednak już nic nie jest takie samo. Kobiety zdeterminowane są w poszukiwaniach dwójki zaginionych dzieci. Jaką drogę będą musiały przejść? Czy poznanie adwokata Romana Hrabara pozwoli odkryć prawdę związaną z Lebensborn – programem Rzeszy Niemieckiej? Warto poznać tę historię! Warto sięgnąć po „Kim naprawdę jestem”.
Nie ukrywam, że Agnieszka Jeż ponownie poruszyła me najczulsze struny. Wdzięczność kieruję również za podjęty przez autorkę temat ukazujący historię niemieckiej akcji związanej z porywaniem dzieci. A to wszystko w ramach chorej ideologii. „Kim naprawdę jestem” to bez wątpienia powieść zadająca pytania. Pytania, na które poszukiwanie odpowiedzi wiedzie nas ku najczarniejszym kartom naszej historii. Pytania, na które odpowiedzi czasem brak. Jeśli jednak zapytacie mnie, czy warto sięgnąć po najnowszą książkę Agnieszki Jeż, to zdecydowanie odpowiem TAK!
Książka „Kim naprawdę jestem” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia