Wywiady

3 Szoty z Karoliną Wasilewską vel Arletą Socjalną

…Piszę wyłącznie to, co mi w duszy gra. Myślę, że powieści traktujące o trudnych tematach takich jak przemoc domowa pełnią ukrytą funkcję terapeutyczną. „Patolka” skrywa wiele bólu, a zarazem wybrzmiewa z niej nadzieja… 

Czyt-NIK: „Patolka” zadaje pytania. „Patolka” nie jest książką o landrynkowym, kolorowym życiu. Jest historią Pauliny, dotkniętej przemocą ze strony rodziców. Skąd pomysł na podjęcie tego tematu w Pani twórczości?

Karolina Wasilewska vel Arleta Socjalna: Uwielbiam trudne tematy. Przyciągam je jak magnes. A może to one mnie przyciągają? Wyobraź sobie, że w przeszłości chciałam napisać historię o cukierkowej miłości, ale plan nie doszedł do skutku. Bohaterowie prędko zostali wciągnięci w wir bolesnych perypetii życiowych i tym samym stali się antybohaterami powieści rozrywkowej. Nie jestem autorką nastawioną na wpisywanie się w obowiązujące trendy. Piszę wyłącznie to, co mi w duszy gra. Myślę, że powieści traktujące o trudnych tematach takich jak przemoc domowa pełnią ukrytą funkcję terapeutyczną. „Patolka” skrywa wiele bólu, a zarazem wybrzmiewa z niej nadzieja… 

Czyt-NIK: Oprócz tego, że jest Pani autorką i matką, jest Pani również z wykształcenia pracownikiem socjalnym. To niewyobrażalne, że w prawdziwym życiu dochodzi do najokrutniejszych aktów przemocy ze strony rodziny. Może wielu z nas nie wie, ale dlaczego warto reagować słysząc krzyk za ścianą?

Karolina Wasilewska vel Arleta Socjalna: Krzyk za ścianą wzbudza w nas niepokój, smutek, lęk, strach… Niestety nawet tak przykry wachlarz emocji często nie skłania do podjęcia działań. Nie reagujemy, pomimo że trawi nas dyskomfort psychiczny związany z niepewnością. Krzyk zza ściany zawsze stawia przed nami znak zapytania i wprawia w moralne zakłopotanie. Wchodzić z buciorami w cudze życie, czy w myśl powiedzenia „dom, nie kościół”, pozwolić silniejszym wylewać frustracje na słabszych? Warto pamiętać, że znęcanie się nad członkami rodziny jest ścigane z urzędu, co oznacza, że ciąży na nas społeczny obowiązek  zawiadomienia policji i/lub prokuratury o popełnieniu przestępstwa z udziałem przemocy. Trudność w dokonywaniu tego typu zgłoszeń polega na tym, że przemoc domowa zwykle nie jest poparta żelaznymi dowodami, tylko szeroką skalą domysłów. Czy czarne okulary w pochmurny dzień zawsze skrywają sińce pod oczami? Czy płacz dziecka zza ściany jest próbą wołania o pomoc, czy też sposobem radzenia sobie z dotkliwą chorobą? Czy arogancki chłopiec z sąsiedztwa jest ofiarą nadopiekuńczej matki, czy też agresywnego ojca, przy którym należy mieć serce ze stali? Tego rodzaju pytania tworzą mętlik w głowie i  powstrzymują nas przed działaniem. Warto pamiętać, że nasze podejrzenia rzadko są bezpodstawne. Niepokój nie rodzi się bez powodu i warto pójść za jego głosem.

Czyt-NIK: „Pytania bez odpowiedzi”, „Wspomnienia socjalnej – inspirowane prawdziwymi wydarzenia” oraz „Patolka” to Pani trzy książki. Proszę zdradzić, kiedy pojawi się kolejna, i czy również podejmie w niej Pani temat trudny, ale jakże ważny?

Karolina Wasilewska vel Arleta Socjalna: W najbliższym czasie planuję wydać książkę edukacyjną dla dzieci pt. „Mój przyjaciel-człowiek”.  Tworzenie dla najmłodszych czytelników to nie lada sztuka, a ja lubię wyzwania. Literatura dziecięca rządzi się swoimi prawami. W tego typu publikacjach słowo pisane należy postawić na równi z pięknymi ilustracjami, które pobudzają wyobraźnię. Znalezienie kreatywnego ilustratora to mój cel na kolejne dni.

Nie ukrywam, że najbliższe memu sercu są trudne tematy społeczne, a więc wrócę do nich jeszcze nie jeden raz. Chciałabym przeprowadzić wywiad z kobietą, która pozostawała w związku z socjopatą. Tak się składa, że znam ofiarę tego typu relacji. Wyznaję zasadę, że dobra literatura nie lubi pośpiechu, stąd każdy mój projekt otrzymuje odpowiednią ilość czasu, aby dojrzeć.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…