CAMDEN ROE kusi, korci, nęci, wabi, przyciąga, uwodzi…
Nie ukrywam, że „Powrót na Camden Roe” to historia, która nie ulatuje wraz z odłożeniem książki na wspomnianą wcześniej półkę NIK. To książka, która czyta się sama. A co ważne patrząc na życiowy los Anki, Connora, Leanne i Lily możemy przyjrzeć się swoim własnym decyzjom. Historia ta może być kalejdoskopem, przez który spojrzymy na siebie samych.
Romans z porywającą książką zapewni nam Agnieszka Martyka. A to za sprawą drugiej części cyklu „Camden Roe”. W rzeczy samej „Powrót na Camden Roe” miłośnikom literatury obyczajowej zapewni pełną paletę emocji, rozpalających serca, tworzących w umysłach obrazy, które już na zawsze pozostają w pamięci. A bez wątpienia historia Anki i Connora Hanniganów zapewni nam niezapomnianą czytelniczą przygodę, która jest niczym podróż na wymarzone wakacje. A wakacje jak to w zwyczaju bywa, powinny być czasem relaksu, odpoczynku. I tak właśnie jest podczas lektury książki, którą za chwil parę umieszczę na zaszczytnej półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Bohaterzy historii, którą odkrywamy na kartach najnowszej powieści Agnieszki Martyki, powracają do domu na Camden Roe. Pierwsze lata po ślubie były dla nich niczym kadry z miłosnego filmu. Okazuje się, że przeprowadzka z Kanady do Irlandii była trafioną decyzją. Każde z nich mogło liczyć na siebie, na swą pomocną dłoń. Niestety jedyne marzenie Anki i Connora było poza zasięgiem ich rąk. Ciągłe, nieudane starania o potomstwo, było zalążkiem pierwszego kryzysu. Jednak jak się okazuje, to nie koniec kłód rzucanych im przez los. Pewnego dnia do drzwi na Camden Roe puka Leanne, była żona Connora. Ta zostawia im pod opiekę Lily, pięcioletnią córeczkę.
Czy nowy domownik wprowadzi jeszcze większy chaos w relacji Hanniganów? A może sprawi, że urocza dziewczynka wpuści więcej słońca do domu na Camden Roe? Przekonajcie się sami i sięgnijcie po książkę, która zapewni Wam wiele niezapomnianych chwil podczas czytania. Gwarantuję Wam, że tak właśnie będzie.
Nie ukrywam, że „Powrót na Camden Roe” to historia, która nie ulatuje wraz z odłożeniem książki na wspomnianą wcześniej półkę NIK. To książka, która czyta się sama. A co ważne patrząc na życiowy los Anki, Connora, Leanne i Lily możemy przyjrzeć się swoim własnym decyzjom. Historia ta może być kalejdoskopem, przez który spojrzymy na siebie samych. Z drugiej zaś strony historie te mogą być również swoistym motywatorem dla każdego, komu przeszłość zapukała do drzwi. Warto, aby wówczas nie zamykać się, ponieważ ucieczka nie jest rozwiązaniem. A jeśli zaś w najbliższej przyszłości rozważacie „czytelniczy romans” z porywającą książką, która zapewni Wam wyjątkowe chwile podczas czytania, to zwróćcie swą czytelniczą uwagę na drugą część cyklu Camden Roe.
Powieść „Powrót na Camden Roe” ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res