Danielle Steel z każdą powieścią zadziwia kreatywnością w rysowaniu historii. Zaskakuje tym, że w kolejnej książce nie znajdujemy kalki wcześniejszych powieści, lecz poznajemy zupełnie nowe historie, które poruszają i dają nam wiele cennych życiowych rad. Jeśli chcecie, abym poradził Wam, którą powieść obyczajową wybrać, to zdecydowanie zaproponuję Wam „Dziewięć losów”.
Każdy miłośnik powieści obyczajowych doskonale zna twórczość Danielle Steel. Najnowsza książka autorki jest kolejnym skarbem w ogrodzie jej pisarskiej twórczości.
„Dziewięć losów” to historia poruszająca, w której poznajemy życiową drogę Mary Margaret, zwanej Maggie. Dziewczynka od najmłodszych lat dorastała w bazach wojskowych, w których stacjonował jej ojciec. Kevin był pilotem sił powietrznych Stanów Zjednoczonych. Maggie ubóstwiała swojego ojca. Był dla niej wzorem odważnego podejścia do życia. Niestety życie napisało inny, bardziej dramatyczny scenariusz.
Gdy dziewczynka miała dziewięć lat, jej ojciec zginął podczas rutynowej misji szkoleniowej. Od tej chwili życie Maggie naznaczone było żałobą. Jej trzydziestodwuletnia matka Emmy nie potrafiła podnieść się po tym ciosie. Wpajała córce ostrożność, aby unikać ryzyka. Chcąc, aby jej córka w dorosłym życiu nie czuła cierpienia po stracie przyszłego męża, uczyła ją unikania mężczyzn, którzy brali życie pełnymi garściami.
Maggie podczas studiów w Ohio poznała kolegę, który chciał zostać komandosem. Zwierzając się swojej matce z tej znajomości spotkała się z jej dezaprobatą. Emma dążyła do tego, aby jej córka jako dorosła kobieta była w związku z statecznym mężczyzną. I tak się stało. Dziewczyna związała się z partnerem, którego życiowa aktywność nie była obarczona niebezpieczeństwami. Niestety Maggie nie uniknęła tragedii. Od tej chwili dąży do tego, aby raz na zawsze rozprawić się ze swoimi lękami.
Postanawia wyjechać do Rzymu, Paryża i Monako. Czy wyjazd z San Francisco będzie lekiem na poradzenie sobie z traumą? Czy podróż pozwoli odnaleźć szczęście? Czy Maggie zdoła uzyskać życiową harmonię?
Warto poznać jej historię, gdyż możemy w niej odnaleźć nie tylko odpowiedzi na powyższe pytania, lecz przede wszystkim znajdziemy kilka cennych wskazówek, które mogą być przydatne w naszym życiu. „Dziewięć losów” to nie tylko powieść obyczajowa. To powieść o życiu.
Danielle Steel z każdą powieścią zadziwia kreatywnością w rysowaniu historii. Zaskakuje tym, że w kolejnej książce nie znajdujemy kalki wcześniejszych powieści, lecz poznajemy zupełnie nowe historie, które poruszają i dają nam wiele cennych życiowych rad. Jeśli chcecie, abym poradził Wam, którą powieść obyczajową wybrać, to zdecydowanie zaproponuję Wam „Dziewięć losów”.
Powieść „Dziewięć losów” ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.
