„Stefania i wojna” to bez wątpienia wyjątkowa powieść, poruszająca najczulsze struny naszych emocji. To historia, którą powinien poznać każdy z nas. To historia o potędze ludzkiej miłości, która jest w stanie postawić się wojennej zawierusze, przezwyciężyć najtrudniejsze czasy.
Powieści o tematyce wojennej są książkami, po które sięgam bardzo często. Dzięki nim mogę poznać historie, ludzkie dramaty, które rysowane były wojenną rzeczywistością. Moje emocje potęgują na sile zwłaszcza wtedy, gdy powieści opisują prawdziwe wydarzenia. Wówczas moja empatyczna natura przeżywa tę historię jeszcze mocniej. Wówczas historia ta trafia do moich emocji z podwójną siłą, ponieważ często postawa ludzi, którzy żyli w wojennej rzeczywistości, uświadamia mi jak cenne jest życie. Życie w czasach spokoju, gdy bez obawy i strachu mogę realizować swoje życiowe plany, marzenia, pasje.
„Stefania i wojna” to druga powieść Agaty Pakuły. To książka inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z II wojny światowej. Kreślona historią babci Autorki – Stefanii Knapczyk. To niezwykle poruszająca historia kobiety, która dzień przed niemieckim bombardowaniem, rodzi córeczkę. W dniu, w którym niemieckie wojsko zaatakowało niewielką zagórzańską wieś życie Stefani i jej męża Franciszka runęło w gruzach. Wizja opieki nad córeczką w chwili, gdy wojna, zagląda w oczy jest czymś brutalnym, niemożliwym do wyobrażenia. Poznając tę historię, próbowałem postawić się w roli Stefanii i Franciszka. I przyznam szczerze, nie potrafiłem wyobrazić sobie jak, ja postąpiłbym w takiej chwili.
Rodzina Knapczyków musiała diametralnie zmienić swoje postrzeganie życia. W ciągłym lęku, strachu o losy najbliższych musieli podejmować decyzje, które zaważą na ich życiu. Agata Pakuła zapisała tę historię w niezwykle prawdziwy sposób. „Stefania i wojna” to powieść, której nie można pominąć na liście „do przeczytania”. To książka uświadamiająca nam ogrom zniszczeń, jakie niesie ze sobą wojną. I nie mam tu na myśli zniszczeń w infrastrukturze, bo te można odbudować. Mam tu na myśli zniszczenia, jakie powstają w ludzkiej psychice, pamięci. Zniszczenia, które nikt i nic nie jest w stanie odbudować. Dlatego też lektura tej książki jest potrzebna każdemu z nas. Tak, aby każdy z nas mógł poprzez historię Stefanii Knapczyk docenić własne życie i możliwości płynące z poczucia bezpieczeństwa, które jest fundamentem do realizowania swoich życiowych pasji i marzeń. Co nie było dane ludziom, których życie pisane było wojenną rzeczywistością.
„Stefania i wojna” to bez wątpienia wyjątkowa powieść, poruszająca najczulsze struny naszych emocji. To historia, którą powinien poznać każdy z nas. To historia o potędze ludzkiej miłości, która jest w stanie postawić się wojennej zawierusze, przezwyciężyć najtrudniejsze czasy. To właśnie miłość w życiu Stefanii i Franciszka była siłą napędową w trudnych czasach, których nie sposób wymazać z historii ludzkości. I właśnie książka Agata Pakuły jest świadectwem heroizmu ludzi dotkniętych wojną, jest pomnikiem ku pamięci życia ludzi, którym wojna odebrała marzenia, lecz co ważne nie pozbawiła miłości. Myślę, że takie świadectwo jest bardzo potrzebne naszemu pokoleniu (i przyszłym), aby w przyszłości historia nie okazała się kalką wydarzeń z II wojny światowej. Takie wydarzenia pozostawiają blizny w psychice ludzi żyjących w wojennej rzeczywistości. Niech takie czasy nie będą tworzeniem się blizn u nas i naszych potomków.
Zdecydowanie lekturę książki „Stefania i wojna” polecam każdemu z nas. Tak ku przestrodze. Tak, aby każdy mógł poznać historię Stefanii, Franciszka i ich córeczki. Historię, którą w emocjonalny sposób kreśli Agata Pakuła, autorka, której książkę umieszczam na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Bez wątpienia historia ukazana przez autorkę jest bolesna, smutna, lecz warta poznania. Zdecydowanie polecam.
Książka „Stefania i wojna” ukazała się nakładem Wydawnictwa AgataWydaje

