Trzecia część Kryształowych pod tytułem „Polowanie” to kolejny dowód na to, że Joanna Opiat-Bojarska doskonale wprowadza nas w świat policyjnych rozgrywek, w których lojalność nie istnieje. Zwłaszcza w szeregach policji w policji, czyli w Biurze Spraw Wewnętrznych. Funkcjonariusze tego oddziału nie cieszą się sławą wśród policjantów, gdyż ich zadaniem jest wyłapywać czarne owce, dla których policyjna rota ślubowania nie ma znaczenia. Autorka ponownie zaserwowała nam ostrą jazdę bez trzymanki, w której akcja przybiera na sile, a brutalny obraz polskiej policji nie jest poddany cenzurze, lecz odwzorowany w skali 1 do 1. Pani Joanna nie boi się pokazywać korupcji oraz brudnych interesów, które często plamią policyjny mundur. Ponownie wraz z Driverem uczestniczymy w wyłapywaniu czarnych charakterów w gronie funkcjonariuszy. Tym razem zajmujemy się sprawą morderstwa mężczyzny podejrzanego o porwanie Barbary Kruk. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż do zabójstwa dochodzi z policyjnej broni.
Dodatkowo sprawa komplikuje się, gdyż w zdarzeniu uczestniczyła czwórka policjantów. Każdy z nich podczas prowadzonych działań przez Drivera w bardzo spójny sposób opisuje przebieg wydarzeń. Czyżby mieli opracowany scenariusz, wiedząc kto pociągnął za spust? Jednak, gdy pod kołami pociągu ginie policjantka z czwórki podejrzanych, każdy z nich zrzuca na nią całą winę. Dodatkowo w strukturach Biura Spraw Wewnętrznych Policji trwa ciągła walka na anonimy. Ich ofiarą pada Driver. Komu zależy na tym, by oczernić jego dobre imię. Ale czy na pewno jest on bez skazy? Paweł Dobrogowski podejmuje zatem decyzję, by spotkać się z dziennikarką Kingą Pomorską, przyjaciółką Pauliny Stoparek jego byłej „fuck friend”. Postanawia wyznać prawdę, jednak nie spodziewa się, że w umówionym miejscu spotkania czeka na niego płatny morderca. Co zatem wydarzy się w poznańskiej kawiarni Ptasie Radio? Driver nie tylko ściga, lecz również jest ściganym. Komu zależy na uciszeniu funkcjonariusza? A trzeba przyznać, że pies na psy ma długą listę wrogów, którym zależy by posłać go na tamten świat. Cała seria kryształowych to iście rasowy kryminał, który bez ogródek ukazuje prawdziwy i brutalny świat policji, w którym walka o władzę jest na porządku dziennym. A jeśli dodamy, do tego soczysty język, jaki występuje w policyjnym słowniku możemy mieć pewność, iż „Kryształowi” to prawdziwa perełka. I tylko łza kręci się w oku na myśl, że to już ostatnia część tej serii. Jej zakończenie wbija w fotel i rozwala nasze emocje na drobne kawałki, gdyż „Kryształowi” to kawał solidnego kryminału, którego polski czytelnik dawno nie miał możliwości przeczytać. Jednak jestem przekonany, ze Joanna Opiat-Bojarska powróci kolejną serią, która tak samo jak ta zatrzęsie polskim kryminałem.
