Wydawnictwo Skarpa Warszawska ponownie dowodzi, że ma nosa do kryminałów i thrillerów trzymających w uścisku mocnego napięcia. Napięcia, które nie tylko permanentnie towarzyszy podczas czytania, lecz nabiera na sile z każdą przewracaną stroną. Jacek Piekiełko sprawił, że „Wymazani” pozostaną w mej pamięci już na zawsze. Jestem pełen podziwu wobec takiej kreatywności twórczej, dzięki której Autor zaserwował mi swoistą karuzelę myśli krążących wokół podejrzeń jak zakończy się finał tej historii. Historii, która zatrważa, zapewniając miłośnikom gatunku ostrą jazdę bez trzymanki. „Wymazani” zasługują na słowa uznania, a w czasach, gdy jesteśmy na fali ekranizacji polskich kryminałów, warto, aby tą książką zainteresowali się twórcy filmowi.
Nie ukrywam, gdy tylko w zapowiedziach zauważyłem tę książkę i przeczytałem opis jej fabuły, czułem, że jest to stuprocentowy „must read”. A w przyszłości będzie to mój „must read again”. Na kartach tego thrillera poznajemy Sylwię, choć główną rolę odgrywa tutaj jej ojciec komisarz Arkadiusz Lubosz, którego życie trzy lata temu „rozsypało się na milion kawałków”. Co prawda w wyniku swojego postępowania został on odsunięty od pracy w policji. Jednak jego doświadczenie i upór potrzebne będą mu w prywatnej sprawie związanej z poszukiwaniem zaginionej córki, która trzy lata temu zniknęła bez śladu. Dochodzi do tego podczas nocnej wyprawy związanej z konkursem zorganizowanym przez znane wydawnictwo. Jej chłopak ucieka z miejsca zdarzenia, a na domiar złego skrywa tajemnicę wydarzeń z feralnej nocy. Jednak pewnego dnia dochodzi do wypadku samochodowego, w którym uczestniczy dziewczyna. Dwóch pozostałych uczestników ginie na miejscu, a kierowca ucieka z miejsca zdarzenia. Jak się okazuje wszyscy pasażerowie samochodu przed laty uznane zostały za zaginione.
Dlaczego znaleźli się w jednym samochodzie? Gdzie pojawił się jego kierowca? Arkadiusz Lubosz jest zdeterminowany, by dowiedzieć się, co przez te lata działo się z jego jedyną córką. W toku prowadzonych działań musi zmierzyć się z rodzinnymi sekretami. Książka podzielona jest na trzy części. W pierwszej zostajemy wprowadzeni w wir akcji, uświadamiając sobie, że bierzemy udział w misternej zagadce, gdzie nic nie jest oczywiste, prócz tego, że czeka nas mistrzowsko utkana fabuła. Druga część ukazuje nam historię jednej z ofiar wypadku. Tutaj Autor zwraca uwagę na Polaków emigrujących za pracą. Ukazuje ich trudny los, ale i nie tylko. Uświadamia nam, że w naszym życiu, często nie z naszej winy może dojść do wydarzeń, które mogą zmienić nasz los o sto osiemdziesiąt stopni. Lecz jak się później okazuje, to czego dowiadujemy się o losach mężczyzny jest… O nie, nie mogę zepsuć Wam przyjemność poznania tej historii. Trzecia część to już swoisty rollercoaster. Tutaj akcja nabiera tempa, a finał historii zwala z nóg. Gdy już będąc na ostatnich stronach, budujemy scenariusze zakończenia, Autor serwuje nam swoisty suspens, który sprawia, że zastygamy z niedowierzania. „Wymazani” to nie tylko genialnie skonstruowany thriller, to nie tylko wyraziści bohaterowie, to nie tylko historia, która zapiera dech w piersiach. To również ciekawa podróż po Katowicach, dzięki czemu czytając tę książkę mogłem w swej wyobraźni przełożyć wydarzenia na realne miejsca. A nawet mogłem wraz z bohaterami zasiąść w znanej katowickiej wegetariańskiej restauracji. Panie Jacku dziękuję za niezapomniane emocje, oraz za dreszcze, których będę głodny czytając kontynuację tej historii. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska.
