„Pod gołym niebem. Żyj w rytmie natury” jest książką, którą polecam każdemu. Niezależnie czy jesteście znawcami dzikiej natury, czy też Wasze życie od niej odbiegło. Dzięki niej zbliżycie się do natury i poznacie jej dobroczynne moce.
Obecnie w dobie pędu technologicznego zatracamy więź z tym, co ważne, z tym, co dało nam początek - z NATURĄ. Książka Markusa Torgeby’ego uświadamia nam, że matka natura jest bardzo ważną częścią naszego istnienia. To ona daje początek wszystkiemu i to właśnie o nią powinniśmy dbać.
Książka ta jest ciekawym zaproszeniem czytelnika, by ten otworzył swoje drzwi dla natury, by żyć z nią w zgodzie. A to będzie z pożytkiem dla każdego z nas.
Torgeby jest byłym szwedzkim biegaczem, który po kontuzji zakończył swą karierę. To dało początek to poszukiwania swojego miejsca na ziemi. Autor porzucił dotychczasowe życie obarczone ciągłym stresem miejskiego zgiełku. Postanowił zamieszkać pod gołym niebem, by pełnymi garściami czerpać z kontaktu z naturą. Szukając harmonii z przyrodą przez cztery lata prowadził pustelniczy tryb życia w jamtlandzkiej puszczy. To właśnie tym doświadczeniem dzieli się z nami na kartach swej książki „Pod gołym niebem. Żyj w rytmie natury”. Książki bogatej nie tylko w wiele ciekawych wskazówek na temat tego jakie dobrodziejstwa kryje w sobie obcowanie z naturą. Publikacja ta jest urozmaicona wieloma wyjątkowymi zdjęciami i ilustracjami Fridy Torgeby, co jeszcze bardziej przybliża nas na łono natury.
Markus dzieli się z nami swym doświadczeniem życiowym. A te nie było dla niego łaskawe. Jego matka chorowała na stwardnienie rozsiane. Niestety choroba ta rozwijała się tak szybko, że nie potrafiła nadążyć za nią myślami. Torgeby ukojenie znajdował w ucieczce do przyrody. To ona dawała mu spokój, poczucie bezpieczeństwa. Życie w lesie dawało mu pełnie harmonii z własnymi myślami. To tutaj ładował swoje życiowe akumulatory. Przyroda właśnie ma dla niego życiodajną moc. I tą mocą dzieli się z nami, byśmy mogli poczuć tę siłę.
A muszę przyznać, że książka ta działa na wyobraźnie niczym magnes łączący nas z przyrodą. Autor opowiada nam dlaczego wraz z żoną postanowili zamieszkać w lesie.
Markus Torgeby dzieli się z nami wieloma cennymi wskazówkami dotyczącymi obcowania z naturą. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak spędzić noc pod gołym niebem, jak i gdzie najlepiej rozpalić ognisko, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Ona rozpali Waszą wyobraźnie dając poczucie, że odbywacie podróż życia. Warto wówczas wsłuchać się w bicie własnego serca, gdyż „każde uderzenie pompuje tlen do twojego ciała i myśli do twojej głowy”. A czytając tę książkę nasze myśli krążą wokół piękna przyrody, uroku lasu, wprawiając nasze zmysły w spokojny nastrój. A ten dzisiaj jest nam niezwykle potrzebny.
„Pod gołym niebem. Żyj w rytmie natury” jest książką, którą polecam każdemu. Niezależnie czy jesteście znawcami dzikiej natury, czy też Wasze życie od niej odbiegło. Dzięki niej zbliżycie się do natury i poznacie jej dobroczynne moce. Książka ta choć zawiera wiele drogocennych wskazówek nie jest zwykłym poradnikiem. Jest czymś więcej, biletem do podróży, z której nie będziemy chcieli wrócić. A gdy już powrócimy do codzienności, to wskazówki chętnie będziemy wcielać w naszym życiu. I bardzo dobrze, ponieważ warto żyć w zgodzie z naturą tworząc z nią harmonię.
Książka „Pod gołym niebem. Żyj w rytmie natury” ma wyjątkowy klimat, który udzieli się każdemu, kto po nią sięgnie. Zatem bierzcie, czytajcie i czerpcie z niej pełną piersią. Zdecydowanie polecam.
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak, Znak Literanova.
