Mogę obiecać Wam, że czeka Was wiele porywów serca, gdyż historia stworzona przez Sabinę Waszut porusza do głębi. Książkę "Emigranci. Podróż za horyzont" ułożyłem wśród wcześniejszych powieści pani Sabiny zaznaczając w swej pamięci, że jeszcze kiedyś powrócę do twórczości autorki. Myślę, że jest ona ponadczasowa i za kilka, kilkanaście lat spojrzę na tę historię z perspektywy kolejnych życiowych doświadczeń.
Jeśli szukacie poruszającej historii to najnowsza powieść Sabiny Waszut zapewni Wam wiele emocjonujących chwil. Subtelne i zarazem pełne wrażliwości pióro autorki szkicuje historię człowieka przepełnionego nadzieją znalezienia swojego miejsca na ziemi.
Pani Sabina zaprasza nas do roku 1902. Poznajemy losy mieszkającego w Galicji Włodka Gajdy. Mężczyzna natchniony opowieścią miejscowego nauczyciela o Brazylii, krainie mlekiem i miodem płynącej, postanawia opuścić ubogą wieś. Wraz z żoną i trójką dzieci zamierza wyruszyć za ocean. Hanna miała wiele obaw względem tej decyzji. Wolała swoją biedę niż obcą. Jednak zdaniem Włodka podróż ta jest dla jego rodziny jedyną możliwością do poprawy swojego życia. Dlatego też postanawia postawić wszystko na jedną kartę. Porzucenie dotychczasowego życia jest krokiem ryzykownym, lecz zdaje się być dla mężczyzny jedynym.
Niestety jak to w życiu bywa, droga ta jest dla Państwa Gajdów naznaczona trudnościami. Muszą oni zmierzyć się z bezdusznością drugiego człowieka. W Bremie przyjmują pod swą opiekę córkę warszawskiego dorożkarza. Jak bardzo Zuzanna zmieni ich plany? Czy tajemnica Hanny Gajdy skomplikuje podróż do ziemi obiecanej?
Mogę obiecać Wam, że czeka Was wiele porywów serca, gdyż historia stworzona przez Sabinę Waszut porusza do głębi. Losy tej rodziny rodzą pytanie – jak wiele będą musieli znieść, ile wytrzymać, aby odnaleźć swój wymarzony raj na ziemi.
Sabina Waszut w pierwszym tomie sagi porusza temat emigracji Polaków z początku XX wieku. Autorka dotyka kwestii „Polaków, którzy z różnych powodów i w różnym czasie zdecydowali się opuścić swój dom, by wyruszyć na poszukiwanie lepszego chleba”. I choć historia Włodka i Hanny jest fikcją literacką, to nie można oprzeć się wrażeniu, że jest kalką losów wielu Polaków dotkniętych problemem emigracji. Emigracji wymuszonej ubogą sytuacją życiową, która zmusiła człowieka, do poszukiwania szczęścia poza granicami swojego kraju.
Takie decyzje często obarczone są wieloma emocjami. Wielu ludzi tak samo jak Hannę targało sumienie. Zmuszeni byli oni oderwać swoje ojczyste korzenie, by wyrwać się z ubóstwa. Często zrywając kontakty z najbliższymi. To zapewne bolesne przeżycie. I dzięki Pani Sabinie możemy po części wczuć się w sytuację ludzi, których życie zmusiło do takiego kroku. Kroku bolesnego, lecz niestety w wielu przypadkach koniecznego.
Jeśli chcecie poznać tę historię, to koniecznie sięgnijcie po książkę „Emigranci. Podróż za horyzont”. Myślę, że miłośników porywających i pouczających historii nie muszę specjalnie przekonywać. Jestem przekonany, że po przeczytaniu tej powieści sami uświadomicie sobie, że warto zapisać ją na listę Najlepszych Interesujących Książek. Czyt-NIK już to zrobił. I nawet więcej, ułożyłem tę książkę wśród wcześniejszych powieści Sabiny Waszut zaznaczając w swej pamięci, że jeszcze kiedyś powrócę do twórczości autorki. Myślę, że jest ona ponadczasowa i za kilka, kilkanaście lat spojrzę na tę historię z perspektywy kolejnych życiowych doświadczeń. A „Emigranci. Podróż za horyzont” powieścią życiową jest!
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica.
