Książkę tę zdecydowanie polecić mogę żeńskiej jak męskiej braci czytelniczej. Każdy z nas znajdzie w niej coś ciekawego, a nawet odnajdzie kawałek siebie, swojego życia na polu domowych obowiązków. Czytając tę książkę miałem wrażenie, że czytam relacje z prawdziwego życia dwóch małżeństw.
Nie ma małżeństwa, w którym nie zdarzyłaby się awaria. Ważne, aby potrafić jej zaradzić. A jeśli jesteście ciekawi jak z awarią w małżeństwie poradzi sobie dwóch żonatych mężczyzn, to koniecznie sięgnijcie po świetną komedią Nataszy Sochy i Magdaleny Witkiewicz.
Sebastian i Mateusz bohaterowie „Awarii małżeńskiej” zmuszeni są samodzielnie ogarnąć domowy harmider, pod nieobecność ich żon. Justyna i Ewelina bynajmniej nie uciekły od swych mężów, lecz wypadek autobusowy, w którym uczestniczyły jako pasażerki na jakiś czas unieruchomił je w obowiązkach domowych. Najbliższy czas spędzą na chirurgii urazowej, a ich mężowie dbając o domowe ognisko, poczują na własnej skórze jak to jest być kurą domową. Obsługa sprzętu AGD oraz ogarnianie codziennych kaprysów swych dzieci, to nie wszystkie trudności z jakimi Sebastian i Mateusz będą musieli się zmierzyć.
„Awaria małżeńska” to doskonała komedia z historiami z życia wziętymi. Ile razy zdarzało mi się powiedzieć, że to przecież pralka pierze? A gdy pozostawałem z nią sam na sam, jej obsługa była niczym ogarnianie statku kosmicznego. Doskonałe żarty sytuacyjne, cięty język i styl, a także pomysłowe dialogi są mocnym punktem książki, którą polecam miłośnikom komedii oraz powieści obyczajowych.
Połączenie pióra Nataszy Sochy i stylu Magdaleny Witkiewicz okazał się strzałem w dziesiątkę. „Awaria małżeńska” stawia wspomnianych mężczyzn w nowej, trudnej roli. Czy będą potrafili sobie w niej poradzić? Na pewno nie objedzie się bez zgrzytów i zabawnych sytuacji z życia wziętych.
Książkę tę zdecydowanie polecić mogę żeńskiej jak męskiej braci czytelniczej. Każdy z nas znajdzie w niej coś ciekawego, a nawet odnajdzie kawałek siebie, swojego życia na polu domowych obowiązków. Czytając tę książkę miałem wrażenie, że czytam relacje z prawdziwego życia dwóch małżeństw.
Autorki stworzyły historię jakże realistyczną, która choć jest fikcyjna należy przyznać, że jest z życia wzięta. Warto wziąć tę książkę do swych rąk i czytając ją przejrzeć się w niej niczym w lustrze. I tak jak wspomniałem awarie pojawiają się w każdym małżeństwie. A „Awaria małżeńska” Nataszy Sochy i Magdaleny Witkiewicz pozwoli nam łatwiej przejść przez perturbacje we własnym. Z uśmiechem na twarzy.
Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu FILIA.
