W powieści Krzysztofa Beśki natrafiamy na wiele historycznych faktów, które w połączeniu z kryminalną zagadką, są dla czytelnika nie lada gratką. Emocji jest tu sporo, a poznawanie intrygującej historii pochłonie nas tak bardzo, że nie spostrzeżemy się jak prędko przełożyliśmy czterysta siedemdziesiąt stron.
Po lekturze „Ornatu z krwi” oraz „Krypty Hindenburga” przyszedł czas na trzecią część z Tomaszem Hornem. I przyznam szczerze, że nie był to czas stracony.
„Konstelacja zbrodni” pochłonęła mnie już od pierwszych chwil poznawania, kolejnej skomplikowanej sprawy, w którą wpakował się dziennikarz. Rozpoczynając pracę w nowej redakcji, podejmuje się on zadania na skalę międzynarodową. Relacjonuje on wydarzenia ponownego pochówku szczątków Mikołaja Kopernika. Jednak okazuje się, że ktoś próbuje ukraść szczątki wielkiego astronoma. Niestety nie prędko dowiemy dlaczego podjęto tę próbę, gdyż osadzony w areszcie targnął się na swoje życie.
Dlaczego tajemnica ta jest tak bardzo skrywana? Kto jest odpowiedzialny za śmierć złodzieja? Jak przystało na Tomasza Horna nie spocznie on, dopóki nie pozna odpowiedzi na te pytania. A proszę mi wierzyć narazi się tym samym na wiele niebezpieczeństw. Jego dziennikarska natura oraz zamiłowanie do historii, którą przez chwilę studiował, nie pozwolą odłożyć tej sprawy na boczny tor. Będzie mógł liczyć na wsparcie Moniki Lauder, badaczki ewolucji człowieka.
I znów w powieści Krzysztofa Beśki natrafiamy na wiele historycznych faktów, które w połączeniu z kryminalną zagadką, są dla czytelnika nie lada gratką. Emocji jest tu sporo, a poznawanie intrygującej historii pochłonie nas tak bardzo, że nie spostrzeżemy się jak prędko przełożyliśmy czterysta siedemdziesiąt stron. Niestety to trzecia i ostatnia część z Hornem w roli głównej. Należy mieć tylko nadzieję, że Krzysztof Beśka nie pozwoli dziennikarzowi przejść na emeryturę, a nam dane będzie choć jeszcze raz uczestniczyć w kolejnej akcji z jego udziałem. Bo nie da się ukryć, że autor doskonale łączy kryminał z powieścią historyczną, dzięki czemu odczuwając mordercze emocje, poznajemy wiele ważnych faktów z historii ludzkości.
Zdecydowanie polecam Wam tę powieść, jak i pozostałe dwie. Zapewniam Was, że nuda nie będzie Wam groziła. Nie unikniecie mocnych wrażeń. A przecież o to, w Najlepszych Interesujących Książkach chodzi!
Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!
