To, co ujęło mnie w tej powieści to nie tylko miłosna historia, lecz również postawa Lidki, której życie nie szczędziło trosk. Dziewczyna mimo bólu i strachu z całych sił dążyła do tego, aby w jej życiu zaświeciło słońce. Niech w Waszych domach zagości najnowsza powieść Pani Aleksandry, a fabuła przez nią stworzona otuli Wasze czytelnicze serca potęgą miłości płynącej z historii Lidki.
Nie od dziś wiadomo, jaką siłę, jaką moc ma miłość. Potrafi przenosić góry, dodawać otuchy w trudnych chwilach. Co ważne pozwala pokonać strach. Przypomina nam o tym Aleksandra Rochowiak, autorka, która doskonale potrafi poruszyć najczulsze struny naszych emocji. W najnowszej powieści „W cieniu nadwiślańskich drzew” pokazuje nam jaką potęgę ma w sobie miłość. Warto, abyście również Wy, drodzy czytelnicy sięgnęli po tę książkę i poznali poruszającą historie Lidki. Historię, która uświadamia nam, że miłość ma różne oblicza.
Życiowy los nie szczędził Lidce trosk i zmartwień. Dziesięć lat wcześniej pracowała w przedszkolu i zajmowała się swoją matką. Wówczas w wieku dziewiętnastu lat poznała Sebastiana i Pawła, którzy zakochują się w niej. Sebastian jest rekrutem odbywającym służbę wojskową w jednostce mieszczącej się na terenie położonego nad Wisłą Wykuszewa. Każdego dnia próbuje sprostać wojskowej codzienności. Ze względu na swą służbę ma ograniczone możliwości spotykania się z Lidką. Z kolei Paweł jest bliżej dziewczyny. Niczym przyjaciel wspiera ją w trudach życia codziennego. Pomaga jej odgonić demony przeszłości związane z jej ojcem, pułkownikiem Przemysławem Wróblewskim, który był wojskowym tyranem.
Historię zapisaną na kartach powieści „W cieniu nadwiślańskich drzew” poznajemy z dwóch perspektyw czasowych. Poznajemy historię sprzed dziesięciu lat, gdy Lidka była dziewiętnastoletnią dziewczyną, i tę współczesną, gdy pewnego dnia dostrzega mężczyznę, o którym już dawno powinna zapomnieć. Kogo spotkała Lidka – Pawła czy Sebastiana? Dlaczego owe spotkanie tak bardzo wstrząsnęło dziewczyną? Co takiego wydarzyło się dziesięć lat temu w cieniu nadwiślańskich drzew? Czy Lidka poukłada swoje życie miłosne? Warto znaleźć odpowiedzi na te pytania i sięgnąć po najnowszą książkę Aleksandry Rochowiak.
To, co ujęło mnie w tej powieści to nie tylko miłosna historia, lecz również postawa Lidki, której życie nie szczędziło trosk. Dziewczyna mimo bólu i strachu z całych sił dążyła do tego, aby w jej życiu zaświeciło słońce. Niech w Waszych domach zagości najnowsza powieść Pani Aleksandry, a fabuła przez nią stworzona otuli Wasze czytelnicze serca potęgą miłości płynącej z historii Lidki.
Książka „W cieniu nadwiślańskich drzew” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
