„Dziewczyna znad morza” jest historią o poszukiwaniu przyjaźni i szczęścia. Powieść dotyka współczesnego problemu relacji zawodowych, które jeśli są toksyczne mogą mieć negatywne przełożenie na życie prywatne. Liwia Duńczyk tracą pracę, utraciła coś więcej, wiarę w drugiego człowieka.
Dorota Milli ponownie zachwyca. Najnowsza powieść „Dziewczyna znad morza” kolejny raz zabiera nas w głąb poruszającej historii. Autorka chwyta za serce, dając nam chwile wzruszenia.
Ponownie zabiera nas nad polski Bałtyk. A dokładnie do Gdyni, gdzie mieszka i pracuje Liwia Duńczyk. Profesją kobiety jest zarządzanie kryzysowe. W dziale Public Relations odpowiedzialna była za strategię w zakresie wizerunku rynkowego przedsiębiorstwa. Pracując w gdyńskiej firmie konsultingowej kieruje się zasadą fair play. Czy jest to wyrazem jej naiwności? Myślę, że nie.
Niestety jak to często w życiu bywa, również w przypadku naszej bohaterki sprawiedliwość odsunięta jest na drugi bok. Nieczyste zagrania oraz podstawianie przysłowiowych nóg nie jest obce w firmie, w której pracuje. Liwia kieruje się w swoim życiu zasadami, które w jej pracy okazały się zgubne. A w konsekwencji doprowadziły do jej utraty. Niestety sumienność i uczciwość zdały się na nic, gdy Roman Gadziński, kierując się brakiem wszelkich zasad, przyczynił się do zwolnienia kobiety.
Czy Liwia Duńczyk zdoła odnaleźć się w nowym położeniu? Czy utrata pracy zniszczy w niej wartości, którym była wierna? Czy zdoła podnieść się po ciosie, które zadało jej życie?
Dorota Milli ukazuje nam realia jakimi rządzi się praca w korporacjach, firmach, w których sukces pracownika wiąże się z porażką drugiego. Gdzie nieczyste zagrania są drogą na skróty w odniesieniu sukcesu. A przecież zdawałoby się, że pracując w grupie, razem można odnieść sukces. Niestety jak pokazuje Pani Dorota nie zawsze tak jest. Co gorsze również w prawdziwym życiu.
Autorka zarysowała nie tylko poruszającą historię, lecz pozwala nam zastanowić się dlaczego tak jest? Dlaczego w wielu miejscach pracy niezdrowa konkurencja, nieczysta rywalizacja wygrywa z sumienną i sprawiedliwą postawą pracowników. Dorota Milli skupiła się na jakże ważnym i niestety aktualnym problemie, z którym boryka się wielu pracowników.
„Dziewczyna znad morza” jest historią o poszukiwaniu przyjaźni i szczęścia. Powieść dotyka współczesnego problemu relacji zawodowych, które jeśli są toksyczne mogą mieć negatywne przełożenie na życie prywatne. Liwia Duńczyk tracą pracę, utraciła coś więcej, wiarę w drugiego człowieka.
Czy teraz będzie potrafiła na nowo zaufać drugiemu człowiekowi? Czy znajomość z Robertem pozwoli jej ponownie znaleźć szczęście i wytchnienie? Czy obawa przed zranieniem zamknie kobietę przed szasną na radosne chwile w życiu. Pewne jest to, że „Dziewczyna znad morza” zapewni nam wiele wzruszających chwil. Zdecydowanie polecam.
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.

