„Nasz pierwszy rok” to książka adresowana do młodych czytelników. Lecz nic nie stoi na przeszkodzie, aby sięgnęli po nią również starsi, aby bardziej zrozumieć dzisiejszą młodzież, która zasługuje na uwagę, w tym dzisiejszym rozpędzonym świecie.
Marcel Moss jest autorem, który doskonale czuje się w thrillerze. Również w kryminale. Ostatnio także, ukazał swoje nowe pisarskie oblicze w gatunku Young Adult. Po doskonale przyjętej książce „Mój ostatni miesiąc” autor zaprasza nas do lektury najnowszej pt. „Nasz pierwszy rok”. To historia, która uświadamia nam, że miłość nie ma granic, gdyż jest czysta, prawdziwa, szczera – prosto z serca.
Na kartach najnowszej książki poznajemy dalsze losy Sebastiana, który po śmierci Matiego wyjeżdża na wieś, aby w ciszy i spokoju przeżyć żałobę. Pisany przez niego Dziennik Alternatywnej Rzeczywistości ma również formę terapeutyczną, dzięki której może on nazwać swoje emocje, oswoić je i żyć. Wyjeżdżając na Mazury spotyka dziewiętnastoletniego Kevina, która również powrócił na wieś. Po roku studiowania we Wrocławiu wraca w rodzinne strony. Tutaj skupia się na pomocy rodzicom w prowadzeniu pensjonatu i opiece nad końmi. Co takiego wydarzyło się w życiu Kevina, że zdecydował się na taki krok? Dlaczego zrezygnował ze swoich marzeń o zostaniu reżyserem filmowym?
Jak się okazuje życiowe drogi Sebastiana i Kevina splatają się. Teraz wspólnie mogą stawić czoła demonom z przeszłości. Bliskość drugiej osoby, ta płynąca z serca, jest nieocenioną pomocą w troskach, żalach. Bo bez wątpienia „Nasz pierwszy rok” to historia o przechodzeniu traumy, o radzeniu sobie z żalem, bólem straty.
Jak zakończy się historia Kevina i Sebastiana? Czy w ich życiu w końcu zaświeci słońce? Warto się tego dowiedzieć. Warto poznać ich historie.
Twórczość Marcela Mossa cenię między innymi za podejmowanie trudnych życiowych kwestii. Autor nie boi się dotykać tematów tabu, wręcz przeciwnie uświadamia nas o konieczności rozmawiania o tym, co inni zamiatają pod dywan. Warto podjąć tę dyskusję. A najnowsza powieść autora jest zaproszeniem, które warto przyjąć. Pisarz pokazuje nam, że miłość nie zna granic. Te są tylko w naszym umyśle.
„Nasz pierwszy rok” to książka adresowana do młodych czytelników. Lecz nic nie stoi na przeszkodzie, aby sięgnęli po nią również starsi, aby bardziej zrozumieć dzisiejszą młodzież, która zasługuje na uwagę, w tym dzisiejszym rozpędzonym świecie.
Książka „Nasz pierwszy rok” ukazała się nakładem Wydawnictwa Hype
