To, co ujęło mnie w historii napisanej przez Hannę Szczepanowską to język autorki oraz styl w jakim poprowadziła fabułę. Nie tylko piękne okoliczności przyrody, lecz tajemnicza historia sprawiają, że nie mogłem oderwać się od lektury tej książki. Autorka zabrała mnie do świata jakże odległego, do świata, z którego nie chciałem wracać po zakończeniu lektury.
Hanna Szczepanowska podarowała mi wyjątkowe chwile podczas lektury książki „Dary losu”. To debiutancka powieść autorki. I muszę przyznać, że to bardzo dobry debiut.
Autorka zaprasza nas do poznania dwóch historii, które łączą się ze sobą pewną tajemnicą. Wkraczamy do dwóch światów, które dzieli siedemdziesiąt siedem lat. Poznajemy Kornelię Makowską córkę warszawskiego okulisty. W 1935 roku Kornelia wraz z swoimi przyjaciółkami Amelką i Esterą wyjeżdżają do ciotki. W małym miasteczku nad Pilicą poznają młodego porucznika Maurycego Skimunta i lekarza Borysa Muszyńskiego. Beztroski czas nie trwa jednak długo, gdyż dochodzi do przestępstwa. To wydarzenie zmienia los młodych ludzi o sto osiemdziesiąt stopni.
Na kartach powieści „Dary losu” poznajemy również historię Klementyny, wnuczki Kornelii. W tym celu autorka przenosi nas do roku 2012. Klementyna dowiedziawszy się o odziedziczonym przez jej rodzinę pałacyku w Michałowie postanawia wraz z mamą Bianką i córką Matyldą poznać swoje korzenie. Mimo, iż wojna odcisnęła swój ślad na pałacyku, kobiety postanawiają go odnowić.
To, co ujęło mnie w historii napisanej przez Hannę Szczepanowską to język autorki oraz styl w jakim poprowadziła fabułę. Nie tylko piękne okoliczności przyrody, lecz tajemnicza historia sprawiają, że nie mogłem oderwać się od lektury tej książki. Autorka zabrała mnie do świata jakże odległego, do świata, z którego nie chciałem wracać po zakończeniu lektury. A wspomnienia z tej niezwykłej podróży pozostaną w mym sercu na zawsze.
Pani Hanna stworzyła porywającą i poruszającą historię o kilku pokoleniach kobiet. Poznajemy ich zawiłe losy i rodzinne korzenie. A wszystko w okolicznościach przepięknej przyrody opisane w pięknym stylu.
„Dary losu” to pierwsza powieść Hanny Szczepanowskiej. Nie ukrywam, że chętnie przeczytam kolejną, ponieważ takie powieści chce się czytać, takie historie pragnie się poznawać. Jeśli uwielbiacie lekturę rodzinnych historii, to „Dary losu” są właśnie dla Was. Jestem przekonany, że gdy poznacie te historię, to tak jak ja, będziecie często powracać do niej we wspomnieniach. Dodam więcej wspominać będziecie ją często zerkając na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Bo to, że powieść Hanny Szczepanowskiej powinna trafić na to zaszczytne miejsce jest sprawą oczywistą. Zdecydowanie polecam!
Powieść „Dary losu” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia
