Ta książka to poruszający zapis stu dwudziestu dni walki z epidemią SARS-CoV-2. Zostajemy wprowadzeni w absurdy organizacyjne, poznajemy również relacje personelu medycznego. Autor ukazuje nam również historie pacjentów, którzy przeżyli koronawirusa, czy też znaleźli się w szpitalu w wyniku splotu pewnych okoliczności.
Mijający 2020 rok przejdzie do historii. Dlaczego? Myślę, że każdy z nas zna odpowiedź na to pytanie. I choć jest wielu myślących, że pandemia koronawirusa to fikcja, a osoby „dotknięte” tą chorobą to „statyści”. Nie zamierzam polemizować z Panią śpiewającą o tym, że „nie była Ewą”. Lecz przyznam, że lepiej będzie, gdy Pani Edyta zajmie się śpiewaniem, a kwestię pandemii pozostawi fachowcom. A Tomasz Rezydent autor książki „Niewidzialny front” takim fachowcem jest.
Pan Tomasz ukończył studia lekarskie, jest inżynierem biotechnologii i znalazł się na pierwszej linii walki z pandemią. W swej książce zdaję szczegółową relację z tej walki. Jak sam przyznaje „ten dziennik jest subiektywnym zapisem rzeczywistości, którą obserwowałem jako lekarz pracujący w szpitalu jednoimiennym”. W książce znajdziemy szczegółowe fakty, spostrzeżenia i opinie na temat tego co działo się w naszym kraju od momentu wybuchu pandemii do 1 lipca 2020 roku.
Ta książka to poruszający zapis stu dwudziestu dni walki z epidemią SARS-CoV-2. Zostajemy wprowadzeni w absurdy organizacyjne, poznajemy również relacje personelu medycznego. Autor ukazuje nam również historie pacjentów, którzy przeżyli koronawirusa, czy też znaleźli się w szpitalu w wyniku splotu pewnych okoliczności.
„Niewidzialny front” to książka, ukazująca historię nie fabularyzowaną, lecz w pełni prawdziwą. Odzwierciedla nam prawdę, bez koloryzowania. I choć często na tym froncie nie było kolorowo, to możemy znaleźć w tej książce humor, ale przede wszystkim tragiczne historie, które przerażają.
„Niewidzialny front. Zapiski lekarza z pierwszej linii walki z koronawirusem, strachem i paniką” to wycinki wydarzeń, których doświadczył Tomasz Rezydent. Dziś dzieli się z nami swoimi doświadczeniami, które mogą być dla uświadomieniem, że walka z tą chorobą jest bolesna nie tylko dla pacjentów, lecz również lekarzy i ratowników medycznych, którym należą się słowa uznania. To oni każdego dnia w narażeniu swojego życia i zdrowia ryzykują, by pacjenci mogli powrócić do normalnego życia. Autor ukazuje nam całą prawdę o walce, w której jak na razie nasza cywilizacja przegrywa. Niestety! Lecz bardzo dobrze się stało, że książka ujrzała światło dzienne. Zdecydowanie polecam!
Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Dom Wydawniczy Rebis.
