„Za kamień i za ciemność” to fantasy z górnej półki. To fantasy najwyższych lotów. To epickie fantasy, które otwiera przed autorami drzwi do serc miłośników gatunku. To dark fantasy podane w mistrzowskim stylu. Świat, do którego wkraczamy, bohaterowie, którym towarzyszymy, to prawdziwa przygoda zapewniająca naszym czytelniczym emocjom maksymalne doznania.
Miłośnicy fantasy mają powód do świętowania. Piotr T. Dudek i Sonia Korta zabierają nas do świata, który pochłania nasze emocje. Świat ten wchłania nas do fantastycznego wymiaru, którego nie będziemy chcieli opuścić. Świata wykreowanego mistrzowską miarą. Przygoda, w której uczestniczycie wraz z odkryciem pierwszych stron sprawia, że każda kolejna zasysa Waszą ciekawość, wciąga Waszą wyobraźnię. A my krocząc wraz z Razaguelem, ostatnim potomkiem zdetronizowanej dynastii, doznamy emocji, które z całą mocą wleją się do naszej czytelniczej krwi.
Autorzy zapraszają nas do upadłego miasta, które niegdyś było klejnotem pustynnej krainy Isztaret. W Baraghodzie mieście-Ohyda kroczyć będziemy cieniem dawnej potęgi. Nasze emocje nabierają na sile, gdy stajemy się świadkami tajemniczego incydentu. Potężna magiczna emanacja przyciągnie nas z całą swą mocą. Sprawi, że nie oderwiemy się od lektury, co więcej przylgniemy do niej niesieni pomysłowością autorów w wykreowaniu tak magicznej, tak fantastycznej historii.
W Baraghodzie nie dzieje się dobrze. A to za sprawą wydarzeń, które rozegrały się tu dwadzieścia pięć lat temu. Podłożem plagi nieszczęść jest upadek Domu Geradionów. Czy teraz istnieje choć cień nadziei na odbudowanie, zwłaszcza że władcy miasta są w nieustannej zwadzie. Niesnaski na szczytach władz nie są jedynym utrapieniem, ponieważ pojawienie się cesarskiej inkwizycji z Karnachontu doleje tylko oliwy do ognia. Poważnym problemem stanie się konflikt między starymi bogami a zamarzniętym bogiem z Północy. Na ile zda się tu solidarność Baraghodczykow w zorganizowaniu i przygotowaniu do walki? Nie zamierzam odkrywać przed Wami całej fabuły, gdyż lepiej będzie, jeśli sami będziecie śledzić to, co wydarzy się w świecie wykreowanym przez Piotra T. Dudkę i Sonię Kortę. Bądźcie pewni, że będzie się działo, a Wy wchodząc do tego świata, nie będziecie mogli wyjść z zachwytu wobec pomysłowości autorów.
„Za kamień i za ciemność” to fantasy z górnej półki. To fantasy najwyższych lotów. To epickie fantasy, które otwiera przed autorami drzwi do serc miłośników gatunku. To dark fantasy podane w mistrzowskim stylu. Świat, do którego wkraczamy, bohaterowie, którym towarzyszymy, to prawdziwa przygoda zapewniająca naszym czytelniczym emocjom maksymalne doznania.
Nie ukrywam, że Piotr T. Dudek i Sonia Korta oprócz fantastycznego świata i doskonałej kreacji jego bohaterów zarysowali również wiele intryg, które jeszcze bardziej podsycają naszą ciekawość. Jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości autorów w stworzeniu uniwersum, które przenika przez nasze emocje, sprawiając, że „Za kamień i za ciemność” to historia, którą pamiętać będziecie już na zawsze. Mroczny klimat, przepełniony poczuciem niebezpieczeństwa z całą mocą przenika do naszej wyobraźni, sprawiając, że ten tytuł zasługuje na wpisanie na listę „do ponownego przeczytania” a już na pewno na umieszczenie go na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Co też czynię!
Książka „Za kamień i za ciemność” ukazała się nakładem Wydawnictwa Alegoria

