Cudowny magiczny nastrój, humor, który rozpromieni Wasze uśmiechy, niezapomniana zabawa oraz wyjątkowe chwile spędzone w tej jakże jedynej w swoim rodzaju szkole, sprawią, że lektura tej książki będzie dla Was wyjątkową podróżą. Podróżą, z której nie będziecie chcieli powracać. Już na zawsze pozostanie ona w Waszej pamięci.
Gdy tylko dowiedziałem się o premierze książki „Kleks. Nowy początek” mojej radości nie było końca. Dlatego też, gdy tylko książka ta trafiła do mych rąk, pomyślałem sobie „a co by było, gdyby(m)… porzucił domowe obowiązki i rzucił się w wir lektury? I wiecie co się stało – przepadłem niesiony przygodami Ady Niezgódki, która znalazła się w Akademii Ambrożego Kleksa.
„Kleks. Nowy początek” to książka stworzona na podstawie filmu w reżyserii Macieja Kawulskiego pt. „Akademia Pana Kleksa”. Dziś Katarzyna Rygiel, Krzysztof Gureczny, Agnieszka Kruk oraz Maciej Kawulski dali nowe życie tej wyjątkowe historii. Otwierając tę książkę, znalazłem się w wyjątkowym, magicznym jakże czarującym miejscu. Moja wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach, sprawiając, że moje czytelnicze emocje sięgnęły zenitu. Dzięki tej książce mogłem powrócić wspomnieniami do lat młodości, by teraz w nieco starszym wieku ponownie poczuć się jak dziecko. A to autorom tej książki udało się doskonale, gdyż stworzyli świat, z którego nie chciałem wracać po zakończeniu lektury.
„Kleks. Nowy początek” to niebywałe zaproszenie do świata, w którym wraz z nowymi uczniami i uczennicami mogłem uczestniczyć w niezapomnianych lekcjach odbywających się w niezwykłej Akademii Pana Kleksa. Rozpoczynając tę czytelniczą przygodę, otrzymujemy zaproszenie na dwunaste urodziny Ady Niezgódki. Co więcej, bohaterka tej historii nie spodziewała się, że odwiedzi ją sam gadający szpak Mateusz. Choć nie tylko sama jego wizyta jest największą atrakcją, bowiem wręcza on Adzie tajemnicze zaproszenie. Owa inwitacja otwiera przed Niezgódką drzwi do sekretnej i magicznej Akademii Pana Kleksa.
Czy Wy również jesteście gotowi na przyjęcie tego zaproszenia? Myślę, że jeśli jesteście spragnieni wyjątkowej przygody i łakniecie niezapomnianych emocji, to również tak jak Ada i Czyt-NIK przyjmiecie to zaproszenie. A proszę mi wierzyć wraz z przekroczeniem bram Akademii Pana Kleksa będzie się wiele działo. Możecie być pewni, że do tej szkoły będziecie chcieli uczęszczać z uśmiechem na twarzy.
Wkraczając do tego pięknego świata, staniemy obok samego Ambrożego Kleksa. Wraz z Adą poznamy wielu nowych przyjaciół z całego świata i przeżyjemy mnóstwo przygód. Odnajdziemy w sobie pokłady umiejętności, potrzebnych do stawiania czoła pojawiającym się niebezpieczeństwom. Ale proszę mi wierzyć nie grozi nam nic złego. Wiedząc, że u boku mamy Ambrożego, możemy mieć pewność, że ta przygoda, będzie naszą niezapomnianą podróżą życia. Zatem nie czekajcie ani chwili dłużej, tylko dajcie porwać się historii zapisanej na kartach książki „Kleks. Nowy początek”.
Nie ukrywam, że Ada Niezgódka zaimponowała mi swą charyzmą, odwagą w stawianiu czoła niebezpieczeństwom. Dziewczyna przepełniona tęsknotą za zaginionym ojcem, nie skrywa się w swoim bólu, lecz z podniesioną głową dąży do rozwiązywania pojawiających się problemów. Bez wątpienia jej postawa jest godna uznania i naśladowania. Może być wzorem dla wielu młodych, którzy poznając jej historię, mogą znaleźć w sobie odwagę do pokonywania problemów codzienności. „Kleks. Nowy początek” to uwspółcześniona wersja przygód Pana Kleksa, która idzie z duchem czasu. A ja po przeczytaniu tej książki pójdę do mojej domowej biblioteczki i umieszczę tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Cudowny magiczny nastrój, humor, który rozpromieni Wasze uśmiechy, niezapomniana zabawa oraz wyjątkowe chwile spędzone w tej jakże jedynej w swoim rodzaju szkole, sprawią, że lektura tej książki będzie dla Was wyjątkową podróżą. Podróżą, z której nie będziecie chcieli powracać. Już na zawsze pozostanie ona w Waszej pamięci. Co więcej, wraz z zakończeniem lektury tej książki, nie kończy się Wasza przygoda z Ambrożym, Adą i jej przyjaciółmi, bowiem 5 stycznia w kinach pojawi się film „Akademia Pana Kleksa” w reżyserii Macieja Kawulskiego. Co więcej, pierwsze pokazy przedpremierowe wystartują już 25 grudnia. Zatem te święta zapowiadają się wyjątkowo.
Pragnę dodać, że „Kleks. Nowy początek” to historia, która „idzie z duchem czasu”. Jej klimat jest również magiczny jak na kartach Pana Kleksa autorstwa Jana Brzechwy. Co warto podkreślić, to fakt, że w nowej wersji drzwi Akademii otwarte są także dla uczennic, które swą charyzmą wnoszą wiele wyjątkowości w poznawaniu tej historii. Autorzy tej książki ukazują indywidualność cech każdego bohatera tej historii. To uświadamia nam, że każdy z nas jest inny, i zasługuje na szacunek, akceptację oraz przyjaźń.
Jeśli jesteście gotowi na wyjątkową przygodę pełną magii, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Jej lektura zabierze Was do wyjątkowego świata, który doda wielu kolorów Waszej codzienności, gdy już powrócicie z tej wyjątkowej Akademii. Zdecydowanie polecam każdemu czytelnikowi, niezależnie od tego, jakimi cyframi zaczyna się Wasz numer PESEL.
Książka „Kleks. Nowy początek” ukazała się nakładem Wydawnictwa Agora dla dzieci
