Wywiady

Wywiad z PAWŁEM KOPIJEREM

Paweł Kopijer – urodził się w 1970r w Warszawie. Studiował matematykę, elektronikę i zarządzanie. Absolwent brytyjskiego MBA (Thames Valley University, London). Pisanie to jego życiowa pasja, a tworzenie światów Fantasy to sfera wyzwań intelektualnych.  Dwadzieścia pięć lat doświadczeń jako przedsiębiorca, menedżer i ekspert ustępuje obecnie miejsca jednemu z największych marzeń. Stworzone od podstaw uniwersum Dwuświata staje się kanwą dla serii powieści z osadzonymi wątkami wyrazistych bohaterów. Pierwszy tom Kronik Dwuświata, zatytułowany Mrok we krwi wprowadza Czytelnika w magiczną, wielowarstwową fabułę.

Autor, który debiutuje w takim stylu w gatunku fantasy musi charakteryzować się ogromnym potencjałem wyobraźni twórczej. Ciekaw jestem, skąd u Ciebie takie jej pokłady? Czy jakiś Autor tego gatunku jest Twoim mentorem, wzorem? Czy może jednak jesteś samoukiem, który umiejętnie wprowadza czytelnika w świat fantasy?

P.K: No cóż, nie mam żadnego określonego mentora ani wzoru w tym zakresie, co nie znaczy, że nie inspirują mnie książki różnych autorów. Sądzę, że można mnie pewnie określić mianem samouka albo naturszczyka. To jest trochę tak, że jeśli ktoś lubi czytać fantastykę i jest fanem takich produkcji jak Marvel, to pewnością jego umysł miał już okazję mocno rozwinąć potencjał wyobraźni twórczej. Najprawdopodobniej przejawiała ona silne tendencje do zawłaszczania mojej uwagi już we wczesnej młodości, bo od małego mama często musiała sprowadzać mnie na ziemię z moich światów do znacznie bardziej prozaicznych kwestii.

Świat rzeczywisty a świat fantasy. Czy jest możliwe, aby oba światy istniały w symbiozie? Czy może jednak są to dwa skrajne światy będące alternatywą każde dla siebie?

P.K: Wielokrotnie wyobrażałem sobie, że świat rzeczywisty i fantastyczny funkcjonują obok siebie, są jakoś ze sobą powiązane. Ale jako urodzony pragmatyk uznaję raczej fakty i dowody. Te światy różnią się podobnie jak nasze sny różnią się od tego, co dzieje się w rzeczywistości, nie mniej jest jedno miejsce, gdzie mogą się przenikać i łączyć do woli. To ludzki umysł. Trzeba tylko uważać, żeby zbyt częste łączenie ich nie zaprowadziło nas do schizofrenii, lub kłopotów.

Bohaterowie Twojej debiutanckiej powieści to postaci bardzo wyraziste. Ciekaw jestem, do którego bohatera jest Tobie najbliżej. Tak osobowościowo, emocjonalnie. Czy, któryś z nich to lustrzane odbicie Pawła Kopijera? Noran, czy Skra, do kogo bliżej jest Pawłowi Kopijerowi?

P.K: Faktycznie można odnaleźć w poszczególnych bohaterach pewne moje cechy. Przykładowo Noran ma niektóre przyzwyczajenia, które są bliskie moim, Druwian z kolei nawyki myślowe charakterystyczne dla mnie. Trochę jest tak, że część z tych bohaterów w jakiś sposób odzwierciedla moje cechy, moje przypadłości, moje nawyki, ale żaden z nich nie jest tutaj lustrzanym odbiciem Pawła Kopijera i nie jestem w stanie również wskazać żadnego takiego bohatera, o którym mógłbym powiedzieć, że jest mi najbliższy.

Świat fantasy zna wielu wybitnych pisarzy tego gatunku. Książki wielu z nich nie schodzą z list bestseller. Ciekaw jestem z jakim twórcą tego gatunku gotów byłbyś zewrzeć szyki, by napisać wspólną powieść?

P.K: A to ciekawe pytanie. Ale raczej nie widzę takiej możliwości. Chyba jestem takim twórcą, również poza wymiarem pisarskim, który jest trochę taką Zosią samosią. Myślę, że pisanie książek to jest taka działka, która raczej preferuje indywidualizm pisarza.

Często po przeczytaniu książki, która maksymalnie pochłania moje emocje oraz wyobraźnię, zastanawiam się jak wyglądałaby jej ekranizacji. I nie mogę nie zapytać o to również po przeczytaniu Twojej debiutanckiej postaci. Jakich znanych aktorów widziałbyś w roli bohaterów „Mroku we krwi”? Ciekaw jestem komu powierzyłbyś rolę reżysera?

P.K: Gdyby miała być kiedyś jakaś ekranizacja mojej powieści, na pewno chciałbym być częścią takiego projektu. Chciałbym wówczas współpracować. Trochę za słabo znam się na kinematografii, aby móc myśleć nazwiskami, kto mógłby z naszych aktorów wcielić się w rolę bohaterów. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o klimat mojej powieści, to jest mi bliżej jednak do tych klimatów hollywoodzkich i powierzyłbym ją raczej jakiemuś reżyserowi zagranicznemu. A to oznacza oczywiście, że najchętniej widziałbym w roli odtwórców aktorów rodem z filmów marvelowskich.

W Twoim biogramie czytamy, że jesteś członkiem zarządu dwóch spółek, ekspertem zarządzania ludźmi a pisanie to Twoja życiowa pasja, w której tworzenie światów Fantasy to sfera wyzwań intelektualnych. Ciekaw jestem jak wyglądałoby połączenie tych dwóch światów. Powieść fantasy osadzona w świecie biznesu. Czy w ogóle jest to możliwe? Czy jednak te dwa światy się wykluczają?

P.K: No faktycznie mój rodowód zawodowy, te 25 lat doświadczeń, to jednak są doświadczenia związane ze światem biznesu i konkretnym obszarem merytorycznym.  Dopiero uczę się bycia pisarzem, uczę się warsztatu pisarskiego. Napisałem wprawdzie kilka książek, ale to były książki zawodowe nie beletrystyka. Fantastyka to obszar, w którym się rozwijam, który muszę mocno poznawać.  Myślę też, że te światy w moim umyśle, w moim sercu są całkowicie rozdzielne. Od strony decyzji, raczej opuszczam świat biznesowy na rzecz rozwijania się wyłącznie jako pisarz. I to pisarz fantasy, chociaż „nigdy nie mów nigdy”. Może z czasem będę chciał sięgnąć po jakieś inne gatunki albo po jakieś inne rozwiązanie gatunkowe. Na razie jestem jednak na tyle zakochany w fantastyce, na tyle chcę się rozwijać właśnie w tym gatunku, że dopóki nie będę w tym bardzo dobry to prawdopodobnie w 100% będę pisał wyłącznie fantastykę.

„Mrok we krwi” to doskonała powieść fantasy. Ciekaw jestem skąd pomysł na taką historię? Jak długo rodziła się w Tobie myśl, by postawić pierwsze kroki w tym gatunku? Jak długo trwała praca nad stworzeniem powieści?

P.K: Cieszę się, że odbiór mojej powieści jest bardzo dobry. Rzeczywiście zbieram coraz więcej opinii i zaskakująco znakomita większość z nich jest wyjątkowo pozytywnymi. Te, które są krytyczne, wskazują mi pewne obszary do rozwoju, jak choćby sam język, który wiem, że jeszcze mogę poprawić czy trochę większą „niezwykłość” tworzonych światów. To jest spore wyzwanie, ale akurat mam tutaj bonus, ze względu na posiadane talenty. Bardzo dawno temu, bo ponad dwadzieścia kilka lat, wiedziałem już, że będę pisarzem Fantasy. Pytaniem było jedynie, kiedy będę mógł zrealizować tę decyzję. Wstępny pomysł fabularny powstał jakieś 15-17 lat temu. Dość długo testowałem go, bawiłem w pisanie fragmentów, przebudowywałem. To wszystko było na zasadzie takiego poligonu doświadczalnego, uczenia się pisania. Poważniejsza decyzja, żeby dokończyć powieść, stworzyć ją i wydać właściwie zapadła trzy lata temu. Wtedy już udawało mi się godzić obowiązki biznesowe, zawodowe z tworzeniem powieści. Jednak dopiero w lutym tego roku, podjąłem decyzję o tym, że wychodzę z biznesu i zaczynam żyć pisaniem i z pisania. To rok przełomu.

Myślę, że kolejna część serii „Kroniki Dwuświata” to tylko kwestia czasu. Właśnie, chciałem zapytać, kiedy możemy spodziewać się kontynuacji losów bohaterów pierwszej części? Zastanawiam się również, ile takich części powstanie?

P.K: Druga część „Kroniki Dwuświata” ma pojawić się na rynku w okolicach późnej wiosny przyszłego roku. Prawdopodobnie zamknie ona wątek Norana i Winei, chociaż wciąż istnieje takie ryzyko, jakieś 10%:), że powstaną jeszcze dwie części o losach tych bohaterów, dając ostatecznie trylogię. Natomiast kolejne książki pisane w realiach uniwersum Dwuświata, będą już dotyczyły innych bohaterów, innej sfery fabularnej.

Pisarz nie jest pisarzem tylko pisząc. Dobry pisarz spotyka się również ze swoimi fanami. Myślę, że po lekturze „Mrok we krwi” grono Twoich wielbicieli będzie stale się powiększało. Uchyl proszę rąbka tajemnicy, gdzie i kiedy, Twoich czytelnicy mogą porozmawiać z Tobą na spotkaniach autorskich?

P.K: Sądzę bardzo podobnie. Dlatego otworzyłem się też na spotkanie z czytelnikami. Zgodnie z planami czeka mnie dużo spotkań autorskich. Obecnie testuję samą strukturę spotkania, ponieważ chciałem, żeby moje spotkania autorskie były naprawdę cementowaniem relacji pisarz-czytelnik, by nie było to nudne opowiadanie o sobie. Spotkania ruszą od połowy września do końca roku. Zapraszam też do spotkania na Międzynarodowych Targach książki w Krakowie, a także na targach książki w grudniu w Katowicach. W najbliższym czasie będzie można mnie spotkać w kilku miastach, przykładowo: Opole (24 IX, 18.00), Bystrzyca (9 X, 17.00), Andrychów (16 X, 17.00), Skoczów (18. X, 17.00), Białystok, w Książnicy Podlaskiej (30 X, 17.00), Leszno (14 XI, 17.00). W listopadzie szykują się też okazje na weekendzie fantastyki i festiwalu fantastyki. Oba wydarzenia dolnośląskie. Dwa najlepsze miejsca by śledzić możliwości spotkania się ze mną i posmakowania magii Dwuświata to https://www.facebook.com/powiescifantasy/ i https://kopijer.pl/

Dziękuję bardzo za rozmowę.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…