3 Szoty z Łukaszem Skotnicznym
…Chciałbym napisać kolejną część, ponieważ mam już pomysł, który chciałbym przelać na papier. Teraz czytając więcej książek, zafascynowali mnie różni autorzy, jak Lew Tołstoj, Jane Austen, siostry Bronte, Scott F. Fitzgerald, Oscar Wilde, czy nawet James Joyce i chciałbym przenieść style niektórych z tych klasycznych, wybitnych twórców do powieści z wydarzeniami we współczesnych czasach i gatunków, z którymi niekoniecznie mieli coś wspólnego…
Czyt-NIK: Styl autora, który w pełni zaabsorbował moją czytelniczą uwagę. Klimat, który już od pierwszych stron otwiera przed nami bramy bezwzględnego świata. Atmosfera niepewności o losy bohaterów, sprawia, że czym prędzej pragniemy dotrzeć do finałowej odsłony tej historii. Proszę podać kolejne powody, dla których warto sięgnąć po „Pokusę wszechmocy”.
Łukasz Skotniczny: Witam Pana oraz Czytelników.Tak naprawdę nie lubię, nawet nie potrafię mówić o swojej powieści, ale spróbuję.
1. Niekonwencjonalna fabuła, która nie trzyma się fabularnych reguł. 2. Historia, którą rzadko, o ile w ogóle spotyka się w literaturze (prędzej w komiksach dla dorosłych). 3. Mała inspiracja Dostojewskim (monologi wewnętrzne), czy też Trumanem Capote (skrupulatność). 4. Mieszanka gatunków, takich jak thriller, kryminał, dramat, akcja, powieść psychologiczna, z dodatkiem humoru i historią o potrzebie przyjaźni. 5. Nie wszystko powiedziane wprost, niektóre informacje podane są między wierszami. 6. Sporo muzyki, którą można sobie puszczać podczas czytania. 7. Ludzcy bohaterowie, którzy nie są czarno biali, nawet protagoniści mają sporo wad i niekoniecznie są sympatyczni.
Szczęśliwa siódemka, niech tyle zostanie 🙂
Czyt-NIK: Nie ukrywam, że książka „Pokusa wszechmocy” to doskonały materiał na scenariusz filmowy. Których autorów zaproponowałby Pan do głównych ról?
Łukasz Skotniczny: To jest ciekawe pytanie, ponieważ myślałem o tym, kto by się nadawał. Mam paru kandydatów, lecz problemem mógłby być już ich wiek, jednak w filmach nieraz się spotykało trzydziestolatków grających licealistów. Nie patrząc na opisy książkowe w powieści myślę, że w roli Matthew pasowałby Ansel Elgort, ewentualnie Timothe Chalamet bądź Tom Holland. W roli Emmy może Lily James bądź Lauren Lavera. W roli Dominica Hugh Jackman, a w roli Ansela Aaron Taylor- Johnson. A za kamerą widziałbym Matta Reevesa 🙂
Czyt-NIK: „Pokusa wszechmocy” to druga Pana książka. Proszę zdradzić, czy w Pana głowie tworzy się historia na kolejną powieść?
Łukasz Skotniczny: Zdecydowanie! Chciałbym napisać kolejną część, ponieważ mam już pomysł, który chciałbym przelać na papier. Teraz czytając więcej książek, zafascynowali mnie różni autorzy, jak Lew Tołstoj, Jane Austen, siostry Bronte, Scott F. Fitzgerald, Oscar Wilde, czy nawet James Joyce i chciałbym przenieść style niektórych z tych klasycznych, wybitnych twórców do powieści z wydarzeniami we współczesnych czasach i gatunków, z którymi niekoniecznie mieli coś wspólnego. Oczywiście każdy styl, odpowiednio dopasowany do konkretnej sceny/ gatunku, nie zapominając także o swoim własnym, dlatego bym się jedynie inspirował, a nie kopiował innych.