3 Szoty z Leszkiem Kumańskim
…Człowiek ubóstwił już sam siebie, stworzył tyle cudów cywilizacyjnych, postawił się na pomniku, zajął miejsce Boga. Ale zarazem w sensie moralnym nie uczynił na drodze życia ani kroku, nie posunął się o milimetr, nie wylazł z jaskini, morduje dla władzy, dla pożądania kobiety, dla niskich pobudek, albo dla czystej przyjemności, funduje ludziom holokaust, armagedon. Zwierzęta mordują dla przeżycia. Człowiek – dla czystej przyjemności…
Czyt-NIK: Na kartach książki „Mesjasz. Comeback” stworzył Pan odważną historię, która nie jest szablonowym odbiciem definicji thrillera. Jest wyjściem poza utarte schematy. Spojrzeniem w naturę człowieka, próbą rozliczenia drogi, którą kroczymy. Proszę przyznać, do jakiej grupy odbiorców kieruje Pan swoją książkę?
Leszek Kumański: Najprościej byłoby powiedzieć, że do każdego inteligentnego człowieka, który choć raz zadał sobie pytanie o sens życia na tym świecie…Każdego, kto zetknął się z dekalogiem w moralnym sensie…Tak naprawdę – każdy, kto jest człowiekiem wrażliwym jest moim czytelnikiem.
Czyt-NIK: „Mesjasz. Comeback” to historia uświadamiająca nam o nieuchronnym upadku wartości. Wartości, które pod naporem kłamstw i manipulacji upadają niczym domek z kart. Dlatego też powrót Mesjasza na ziemię jest nieunikniony. Tutaj koniecznie jest ocalenie przed Apokalipsą. Jakie przesłanie chce Pan przekazać czytelnikom poprzez tę książkę? Czy dążymy drogą ku zagładzie?
Leszek Kumański: Człowiek ubóstwił już sam siebie, stworzył tyle cudów cywilizacyjnych, postawił się na pomniku, zajął miejsce Boga. Ale zarazem w sensie moralnym nie uczynił na drodze życia ani kroku, nie posunął się o milimetr, nie wylazł z jaskini, morduje dla władzy, dla pożądania kobiety, dla niskich pobudek, albo dla czystej przyjemności, funduje ludziom holokaust, armagedon. Zwierzęta mordują dla przeżycia. Człowiek – dla czystej przyjemności…
Czyt-NIK: „Mesjasz Comeback” to Pana trzecia książka, a pierwsza po którą sięgąłem. Proszę zdradzić, kiedy pojawi się kolejna? Jakie ma Pan pisarskie plany na przyszłość?
Leszek Kumański: Podpisałem już umowę na kolejną, która nosi tytuł: „Agonia”. To powieść o agonii dosłownej i metaforycznej. Dosłownej, bo książka zaczyna się od samobójczej śmierci bohatera, który początkowo pełen wiary w siebie, w upór i talent twórczy kroczy przez życie pokonując wszelkie przeciwności, wierząc w uniwersalne prawdy, nadające ludziom sens życia godnego, wyznaczonego przez dekalog Pana Cogito Zbigniewa Herberta. A zarazem agonii metaforycznej, ukazującej śmierć owych wartości, rozpad moralności, miłości, lojalności, przyjaźni, zdradę, obłudę, zaprzeczenie tych właśnie prawd, które trzymały bohatera przy życiu i nadziei, że życie ma wyższy sens, tymczasem ono gnije, rozpada się, obumiera, ze skóry wyłażą robaki. Bohater po samobójczej śmierci wędruje we własną przeszłość, spotyka się na cmentarzach z pisarzami, którzy odeszli z tego świata w samobójczych aktach m.in. z Wojaczkiem, Bursą, Stachurą, rozmawia z przyjaciółmi – aktorami, artystami ze sceny i estrady. „Agonia” to podwójna śmierć, podwójny akt odejścia ze świata – śmierć dosłowna i śmierć legend przykrywanych coraz szybciej pyłem i kurzem zapomnienia…To rozpaczliwa walka o sens życia w bezsensie śmierci…W planach jest też kolejna książka: „Sąd Ostateczny”…Myślę, że będzie to zaskakujące rozliczenie ludzkości, swoista Norymberga, gdzie oskarżeni będą bronić się i będą przedstawiać dowody swojej niewinności i winy tych, którzy ich oskarżają i sądzą…